W związku ze zdarzeniem powołana została komisja do wyjaśnienia przyczyn tego wypadku. W skład komisji wchodzą m.in. eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego oraz przedstawiciele KGHM.

We wszystkich oddziałach KGHM została wprowadzona trzydniowa żałoba

„41-letni górnik, który zginął tragicznie, pracował z ZG Lubin od 2005 roku. Decyzją zarządu KGHM we wszystkich oddziałach spółki została wprowadzona trzydniowa żałoba” – czytamy w oświadczeniu konglomeratu.

41-letni górnik, który zginął tragicznie, pracował z ZG Lubin od 2005 roku

„Bezpieczeństwo pracowników jest dla władz KGHM Polska Miedź najwyższym priorytetem. Każdy wypadek, każdy poszkodowany pracownik, a szczególnie każda ofiara śmiertelna to ogromna tragedia. Rodzinie, przyjaciołom i znajomym zmarłego górnika przekazujemy wyrazy współczucia” – dodała spółka.

W kopalni Rydułtowy zginał górnik, który od 23 lat pracował w zawodzie

Górnik zginął też w kopalni Rydułtowy. W czwartek doszło tam do silnego wstrząsu 1200 metrów pod ziemią. Polska Grupa Górnicza poinformowała, że początkowo utracono kontakt z 12 osobami znajdującymi się na dole. W rejonie zagrożenia przebywało w tym czasie 78 górników. Na powierzchnię udało się wydobyć 76 pracowników kopalni.

Wieczorem Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej poinformował, że jeden z poszukiwanych górników nie żyje. Zgon nastąpił o godzinie 18:35, a ofiarą jest 41-latek, który od 23 lat pracował w zawodzie. W kopalni Rydułtowy pracował od 16 lat.

Czytaj więcej

Wstrząs w kopalni Rydułtowy. Jeden z górników nie żyje

Odnalazł się natomiast drugi zaginiony górnik. Jest on obecnie przygotowywany do transportu na powierzchnię. Mężczyzna  zachował świadomość. Na miejscu pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.