Władze Teneryfy zachęcały do udziału w poszukiwaniach między innymi ochotników. Poszukiwania zostały zakończone dwa tygodnie po zniknięciu Slatera, ale śledztwo trwa dalej.
Zaginiony nastolatek nie jest już poszukiwany, ale jego poszukiwania mogą zostać wznowione
Brytyjski nastolatek z Wielkiej Brytanii, zaginął nad ranem na Teneryfie 17 czerwca. Gwardia Cywilna wezwała ochotników do przyłączenia się do nowych poszukiwań w rejonie Masca — w pobliżu jego ostatniej znanej lokalizacji — w sobotę. Garstka ochotników pojawiła się w sobotę, aby pomóc zespołom ratowniczym, tworząc łącznie grupę 30-40 osób przeszukujących ogromny obszar nierównego i pagórkowatego terenu.
Czytaj więcej
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu potwierdził, że zaginiona Natalia Panocha-Raczkiewicz nie żyje. Funkcjonariusze – w zw...
Teraz potwierdzono, że poszukiwania zostały zakończone. Policja nadal prowadzi dochodzenie i może jeszcze rozpocząć poszukiwania na południu wyspy.
Nastolatek, próbował wrócić pieszo
Slater, lat 19, był na wakacjach z przyjaciółmi na hiszpańskiej wyspie i po raz ostatni został sfotografowany w Papayago, klubie nocnym organizującym zakończenie festiwalu NRG.
Po zakończeniu imprezy wsiadł do samochodu i udał się do wynajętego apartamentu Airbnb w Masca z dwoma mężczyznami, którzy według policji "nie mają związku" ze sprawą.
Jego ostatnim znanym miejscem pobytu był park Rural de Teno na północy wyspy - około 11 godzin pieszo od miejsca zakwaterowania.
Czytaj więcej
Nie żyje Jerzy Krzanowski, współzałożycieli firmy Nowy Styl – znanego w Polsce i w Europie producenta krzeseł.
Właściciel lokalnej kawiarni powiedział Sky News, że nastolatek próbował złapać autobus z powrotem do Los Cristianos. Natomiast Ofelia Medina Hernandez powiedziała, że rozmawiała z nim o 8 rano 17 czerwca, mówiąc mu, że autobus będzie o 10 rano — ale on poszedł pieszo.
Znajomy, z którym spędzał wakacje, zadzwonił do Slatera o godzinie 8.30 i dowiedział się od niego, że spóźnił się na autobus i będzie wracał pieszo.
Powiedział również swojemu przyjacielowi, że się zgubił i potrzebuje wody, a jego telefon jest naładowany tylko w 1 proc.
Od tego czasu lokalna policja i straż obywatelska wraz z rodziną prowadziły jego poszukiwania.