Reklama

Izrael: Benjamin Netanjahu krytykowany za plan aneksji Doliny Jordanu

Premier Izraela Benjamin Netanjahu złożył przedwyborczą obietnicę zaanektowania Doliny Jordanu na Zachodnim Brzegu. Chwalą to prawicowi sojusznicy, a przeciwnicy nazywają desperacką próba utrzymania stanowiska.

Aktualizacja: 11.09.2019 17:57 Publikacja: 11.09.2019 17:30

Izrael: Benjamin Netanjahu krytykowany za plan aneksji Doliny Jordanu

Foto: AFP

Premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że jeśli wygra nadchodzące wybory, Izrael zaanektuje Dolinę Jordanu, znaczny obszar okupowanego Zachodniego Brzegu.

- Ogłaszam, że po ustanowieniu nowego rządu mam zamiar zastosować suwerenność Izraela w Dolinie Jordanu oraz północnej części Morza Martwego - powiedział Benjamin Netanjahu w transmitowanym na żywo w telewizji przemówieniu. Zastrzegł, że postąpi tak, jeśli w nadchodzących wyborach uzyska mandat od wyborców.

Plany premiera Netanjahu mogą zniweczyć nadzieje na zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

- Jakakolwiek izraelska decyzja o narzuceniu swoich praw, jurysdykcji i administracji na okupowanym Zachodnim Brzegu nie ma żadnych międzynarodowych skutków prawnych - poinformował rzecznik ONZ Stephane Dujarric.

- Taka perspektywa byłaby katastrofalna dla wzmocnienia negocjacji oraz samego rozwiązania konfliktu - dodał.

Reklama
Reklama

Oświadczenie w tej sprawie wydała również Unia Europejska. Stwierdzono, że plan premiera Izraela podważa perspektywę długotrwałego pokoju.

Przywódcy palestyńscy powiedzieli, że Netanjahu niszczy nadzieje na pokój, a wyższy rangą urzędnik Hanan Ashrawi powiedział, że plany są "gorsze niż apartheid".

Polityczny przeciwnicy premiera uważają, że Netanjahu chce w ten sposób zdobyć uznanie wśród nacjonalistycznych wyborców.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama