Reklama

Mirosław Piotrowski chce być prezydentem Polski

Profesor Mirosław Piotrowski oficjalnie potwierdził Onetowi, że wystartuje w tegorocznych wyborach prezydenckich. Były europoseł PiS chce reprezentować środowiska katolicko-narodowe, które są rozczarowane prezydenturą Andrzeja Dudy. Czy Piotrowski może liczyć też na wsparcie ojca Tadeusza Rydzyka?

Aktualizacja: 09.02.2020 12:51 Publikacja: 08.02.2020 17:55

Mirosław Piotrowski

Mirosław Piotrowski

Foto: EP/ Michel CHRISTEN

mz

- Tak, zamierzam wystartować w tegorocznych wyborach na urząd prezydenta Polski. Właśnie rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów - mówi w rozmowie z Onetem Mirosław Piotrowski, prezes partii Ruch Prawdziwa Europa-Europa Christi.

Kandydat deklaruje, że wkrótce przedstawi członków swojego sztabu. Z kolei program wyborczy poznamy już w przyszłym tygodniu. Jak nam mówi, prof. Piotrowski zdecydował się na start po konsultacjach z licznymi środowiskami, którym nie podobają wszystkie działania urzędującego prezydenta.

- Wiele osób i środowisk katolickich oraz patriotycznych jest zawiedzionych obecną prezydenturą. Sądzę, że po niedawnych deklaracjach urzędującego prezydenta w sprawie związków partnerskich i LGBT automatycznie stracił on ich poparcie - przekonuje Piotrowski.

Polityk wskazuje też na kwestię odwoływania niektórych ministrów. Uważa, że zmarły w październiku 2019 r. minister środowiska Jan Szyszko został usunięty ze stanowiska pod wpływem nacisków innych państw. - Jako prezydent nie podpiszę dymisji żadnego polskiego ministra, która będzie wymuszona przez obce państwo - deklaruje.

Mirosław Piotrowski otrzymał zapewnienie od władz RPE, że uda się zebrać 100 tys. podpisów, które są niezbędne, by mógł wziąć udział w tegorocznych wyborach prezydenckich. - Uważam, że na prawicy jest miejsce dla kandydata i formacji chrześcijańsko-narodowej. Takie poparcie może być kluczowe w drugiej turze, do której zapewne dojdzie - podkreśla Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Ruchu Prawdziwa Europa.

Reklama
Reklama

Mirosław Piotrowski to polityk od lat kojarzony z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Bez wątpienia poparcie duchownego miałoby ogromne znaczenie dla jego kandydatury. - Ufam, że osoby, które znam od ponad 20 lat i nazywają mnie przyjacielem, nadal takimi pozostaną - odpowiada Piotrowski, kiedy pytamy o ewentualne poparcie o. Rydzyka.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama