Reklama

Piontkowski: Trzaskowski boi się debaty na argumenty

Minister edukacji Dariusz Piontkowski uważa, że przed drugą turą wyborów prezydenckich powinna odbyć się debata z udziałem obu kandydatów. - Polacy powinni wiedzieć, jakie programy prezentują kandydaci ubiegający się o najwyższy urząd w RP - powiedział.

Aktualizacja: 02.07.2020 10:24 Publikacja: 02.07.2020 10:12

Minister edukacji Dariusz Piontkowski

Minister edukacji Dariusz Piontkowski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Przed I turą wyborów prezydenckich odbyły się dwie debaty z udziałem wszystkich kandydatów na prezydenta. Obie debaty organizowała TVP.

W pierwszej debacie, 6 maja (przed wyborami zaplanowanymi na 10 maja, które nie odbyły się w tym terminie), wzięło udział 10 kandydatów - a kandydatką Koalicji Obywatelskiej była wówczas Małgorzata Kidawa-Błońska.

W drugiej debacie, 17 czerwca, wzięło udział 11 kandydatów - do dziesiątki uczestniczącej w debacie z 6 maja doszedł Waldemar Witkowski z Unii Pracy, a Kidawę-Błońską w roli kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zastąpił Rafał Trzaskowski.

Debatę przed II turą wyborów prezydenckich chciały zorganizować wspólnie TVN, TVN24, Wirtualna Polska i Onet. Zaproszenie na taką debatę, która miała odbyć się 2 lipca, przyjął Rafał Trzaskowski. 1 lipca zaproszenie odrzucił jednak sztab prezydenta Andrzeja Dudy.

- Obserwując to, co robi Rafał Trzaskowski, mam wrażenie, że on nie ma programu, poza jednym punktem. Jest to odsunięcie PiS od władzy. Boi się debaty na argumenty, na programy - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Dariusz Piontkowski.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama