Podczas spotkania z wyborcami w Olsztynie Morawiecki namawiał na głosowanie w wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę, przekonując, że dla obozu rządzącego "najważniejsze jest, by mówić prawdę".
Zdaniem szefa rządu, w walczącego o reelekcję prezydenta Dudę uderzają głównie wrogowie Zjednoczonej Prawicy i
posłuszne im media".
Czytaj także: Kancelaria Prezydenta odmawia informacji o ułaskawieniach
Morawiecki stwierdził, że przeciwnicy Andrzeja Dudy posługują się "przemysłem pogardy".
Tymczasem, aby uderzyć w obecnego prezydenta, trzeba używać manipulacji i pogardy, a żeby opisać zakłamanie jego rywala, "wystarczy mówić prawdę".
Dla przykładu szef rządu przywołał awarię oczyszczalni "Czajka" i głosowanie Rafała Trzaskowskiego za podwyższeniem wieku emerytalnego.
Morawiecki mówił, że " z wielu źródeł" słyszał o tym, że na początku pandemii Trzaskowski poszedł na zwolnienie lekarskie, co premier ocenił jako "lenistwo, brak wyczucia i wiary w to, że trzeba być z narodem".