Reklama

Pracy nie mają ci, którzy pracować nie chcą

Bezrobotnych w stolicy nie ma. Statystyki uwzględniają głównie tych, którzy pracować nie mają zamiaru. I młodych ludzi tylko na krótko rejestrujących się w urzędach zatrudnienia

Publikacja: 01.02.2008 01:58

Pracy nie mają ci, którzy pracować nie chcą

Foto: Rzeczpospolita

3 proc. – tyle wynosi stopa bezrobocia podawana przez Wojewódzki Urząd Statystyczny. To o półtora punktu procentowego mniej niż rok temu.

– W stolicy go nie ma – twierdzi rzecznik GUS Wiesław Łagodziński. – Według standardów europejskich, jeśli wskaźnik bezrobocia spada poniżej 5 proc., to w zasadzie oznacza to normalny ruch na rynku pracy.W stolicy kłopot ze znalezieniem pracy może mieć najwyżej 1,5 proc. osób czynnych zawodowo. Reszta pracować po prostu nie chce.

W stolicy liczba bezrobotnych w poszczególnych dzielnicach jest bardzo różna. W Wilanowie bez pracy są tylko 174 osoby, ale prawie 5 tys. na Pradze-Południe. Zależy to m.in. od wieku mieszkańców, wykształcenia, ale też od ich ogólnej kultury i przyzwyczajeń życiowych.

– Na Pradze-Południe ważne są dwa czynniki. Duża liczba ludzi młodych, którzy po studiach na krótko rejestrują się w urzędach pracy, i równie dużo osób niewykształconych, niezaradnych, które nie mogą znaleźć zatrudnienia – wyjaśnia Danuta Tomczyk z wydziału statystyki Rejonowego Urzędu Pracy.

Z danych WUS wynika, że najtrudniej znaleźć zatrudnienie osobom między 45. a 54. rokiem życia. Utrata pracy jest niebezpieczna głównie dla kobiet. – W tym wieku prawie nie mają szans na zatrudnienie – mówi Łgodziński.

Reklama
Reklama

Ale dodaje, że właśnie te panie rzadziej tracą pracę niż panowie.– Niestety, kosztem jej jakości. Łatwiej godzą się na zatrudnienie na zmiany, brak podwyżek i zawyżone wymagania – wylicza rzecznik.

Druga co do liczebności grupa bezrobotnych to osoby w wieku 25 – 34 lat. Stanowią ponad 25 proc. wszystkich, którzy są bez pracy.

– Ale to ludzie mobilni, pozostający bez pracy krótko, najlepsze zaplecze rynku, które nie da się przez pracodawcę wykorzystać – tłumaczy Łagodziński.

Gorzej zdaniem specjalistów jest z najmłodszymi bezrobotnymi, którzy w skali miasta stanowią ok. 7,5 proc.

– To biali niewolnicy z marnym wykształceniem – mówi rzecznik. – Łapią każdą pracę, za każde pieniądze.

Dziwić mogą w stolicy dane dotyczące zależności bezrobocia i wykształcenia. Ponad 12 proc. osób po studiach poszukuje pracy. Specjaliści tłumaczą to „nadprodukcją” studentów na stołecznym rynku. Na 100 uczelni w województwie, 76 jest w stolicy. – A po studiach absolwent rejestruje się na czas szukania pracy, by dostać zasiłek – tłumaczy Łagodziński.

Reklama
Reklama

Suche liczby nie oddają jednak prawdziwego problemu bezrobocia w stolicy. Ponad 87 proc. osób bez pracy nie ma prawa do zasiłku, 60 proc. nie pracuje od wielu miesięcy. Wielu w ogóle umyka statystykom. To jednak w większości osoby, które pracować nie chcą.

– Dla nich praca to dyshonor, więc jej nie szukają – mówi Wojciech Gajewski, szef Ośrodka Pomocy Społecznej na Pradze-Północ, gdzie w grudniu w urzędzie było zarejestrowanych 2,5 tys. bezrobotnych. – Ci ludzie żyją z pokątnego handlu, czasem komuś pomogą za parę złotych, sprzedają puszki i złom.

Drugi powód długotrwałego braku pracy to niskie wykształcenie. Na Woli, gdzie pod koniec ubiegłego roku było 3 tys. bezrobotnych, wyższe wykształcenie miał co piąty mieszkaniec.

– Na starej Pradze nie należą do rzadkości analfabeci nieumiejący się podpisać – mówi Gajewski.

Pracownicy socjalni alarmują, że długie bezrobocie utrwala się jako sposób na życie, przechodzi z pokolenia na pokolenie. Dzieci nie widzą rodziców wychodzących do pracy, regularnie natomiast przychodzą z nimi po pieniądze do opieki społecznej. – I bardzo szybko orientują się, jakie dokumenty są potrzebne, by dostać zasiłek – wylicza szefowa OPS na Woli Olga Filipiak-Wadas. – Bez zażenowania opowiadają, że ich rodzina żyje z opieki społecznej. Nie z pracy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama