Reklama

Czy to koniec Hanny Lis w TVP

Prezenterka została zawieszona w prowadzeniu "Wiadomości". Do pracy już raczej nie wróci – można usłyszeć w telewizji

Publikacja: 21.04.2009 16:36

Hanna Lis

Hanna Lis

Foto: PAT

Według informacji "Rz" tym razem poszło o poniedziałkowy materiał o europosłach. Zapowiadając go, Hanna Lis pominęła fragment, który dopisał szef "Wiadomości" Jan Piński.

Odczytała tekst: "W porównaniu z posłami na Wiejskiej mają bajeczne zarobki. Europosłowie, o czym nieczęsto się mówi, mają też gigantyczną odpowiedzialność. To właśnie w Brukseli powstaje 60 procent polskiego prawa. Kto wykonuje dla Polski dobrą robotę, a kto się obija".

Piński chciał, by w zapowiedzi znalazła się też informacja, że ranking europosłów, o którym była mowa, przygotował Instytut Spraw Publicznych, a jego szefowa Lena Kolarska-Bobińska kandyduje z list PO.

Taką przyczynę zawieszenia Hanny Lis potwierdził "Rz" p.o. rzecznika prasowego TVP Daniel Jabłoński. – Pominięcie tej informacji nastąpiło bez zgody kierownictwa "Wiadomości" – dodaje.

Szef "Wiadomości" nie komentuje sprawy. – Podjąłem decyzję o zawieszeniu pani Hanny Lis – ucina.

Reklama
Reklama

Jak ustaliła "Rz", decyzja zapadła we wtorek koło godziny 15. W tym czasie prezenterka przygotowywała się do przeprowadzenia rozmowy w programie "Temat dnia" z Romanem Giertychem. Po decyzji Pińskiego o zawieszeniu Lis szef Agencji Informacji Janusz Sejmej odsunął ją również od prowadzenia tego programu.

By ją zastąpić, w trybie nagłym ściągnięto Marcina Szczepańskiego. – O tym, że ma rozmawiać z Giertychem, dowiedział się niecałe dwie godziny przed programem – mówi "Rz" jeden z pracowników telewizji.

Wszystkie decyzje zapadały w olbrzymim pośpiechu: w napisach końcowych "Tematu dnia" jako prowadząca program została wymieniona Hanna Lis. Jej zawieszenie wywołało też spore zamieszanie w redakcji "Wiadomości". Miała bowiem prowadzić główne wydanie serwisu o 19.30. Nie mogli jej zastąpić ani Piotr Kraśko, ani Jarosław Kulczycki, dlatego awaryjnie do redakcji ściągnięto Małgorzatę Wyszyńską (tylko ona była tego dnia w Warszawie).

To nie pierwsze zawieszenie Lis. W grudniu na przymusowy urlop wysłał ją były już szef "Wiadomości" Krzysztof Rak. Wróciła w styczniu, po zmianie władzy w TVP.

Czy to już koniec jej przygody z "Wiadomościami"? Oficjalnie jest zawieszona do końca tygodnia. Ale w TVP można usłyszeć, że do prowadzenia programu już nie wróci.

– Nie będę komentować tej sprawy – mówi "Rz" Lis.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama