Reklama

Polacy chcą walki z korupcją

Czy politycy spełnią oczekiwania obywateli? – Raczej skupią się na kampanii wyborczej – oceniają eksperci

Publikacja: 26.08.2009 22:02

Polacy chcą walki z korupcją

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

U progu nowego sezonu politycznego na zlecenie "Rz" instytut GfK Polonia sprawdził, jakimi kwestiami zdaniem Polaków powinni się zająć politycy w pierwszej kolejności.

Wyniki zaskoczyły większość posłów, z którymi rozmawiała "Rz". Dlaczego? Respondenci bowiem za największe wyzwanie uważają walkę z korupcją. Na czele spraw do rozwiązania stawia je jedna trzecia Polaków. Aż 28 proc. ankietowanych uważa, że w pierwszej kolejności powinni wprowadzić rozwiązania mające na celu rozdzielenie świata biznesu i polityki – ograniczenie prawa prowadzenia działalności gospodarczej przez parlamentarzystów.

– Problem korupcji jest poważny, lecz w rozpoczynającym się roku dla PO najważniejsze będą starania o wyjście obronną ręką z kryzysu – mówi "Rz" Grzegorz Dolniak, wiceszef Klubu Platformy.

– Ludzie dostrzegli efekty walki z korupcją i nabrali apetytu na więcej. Ciągle jest to zmora, która ich dotyka. Chcą więc, by politycy o tym nie zapominali – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wyniki sondażu dziwią zaś dr. Jacka Kloczkowskiego z Ośrodka Myśli Politycznej. – Tak wysoka pozycja problemów związanych ze zwalczaniem korupcji zaskakuje, gdyż ostatnio nie było afer. Można by się więc spodziewać, że ludzie raczej będą oczekiwać, iż politycy zajmą się stanem ich portfeli.

Reklama
Reklama

Ale sprawy ekonomiczno-społeczne znalazły się na dalszych miejscach. Dla co piątego badanego najważniejszą rzeczą, którą powinien się zająć Sejm, jest pakiet aktywizacji zawodowej osób po 50. roku życia. Podobny odsetek wskazuje na reformę KRUS. Na kolejnej pozycji znalazło się ograniczenie przywilejów służb mundurowych.

Ta kolejność nie dziwi prof. Czapińskiego. – Przeciętny Polak definiuje politykę przede wszystkim, jako zajmowanie się kwestiami ekonomicznymi i wyrównywaniem szans, a nie sprawami ideologiczno-światopoglądowymi – wyjaśnia.

Z sondażu rzeczywiście wynika, że sprawy takie jak dofinansowanie zapłodnienia in vitro czy zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej ankietowani umieszczają na dalszych pozycjach. Podobnie jak lustrację, zmiany w IPN czy nowelizację konstytucji, oddającej pełnię władzy prezydentowi lub rządowi.

– Wszystkie sprawy, na które wskazują Polacy, jakoś się toczą w parlamencie – mówi Dolniak.

Mariusz Błaszczak, rzecznik Klubu Prawa i Sprawiedliwości, uważa jednak, że Platforma będzie uciekać od najtrudniejszych problemów. Podobnego zdania jest Marek Wikiński z SLD, a nawet Stanisław Żelichowski z PSL.

– Na rozpoczynającym się sezonie na pewno odciśnie się zbliżająca się prezydencka kampania wyborcza – podsumowuje Kloczkowski. I właśnie dlatego uważa, że o sprawach, które jako istotne wymieniają Polacy, niedługo usłyszymy.

Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Wydarzenia
Totalizator Sportowy ma już 70 lat i nie zwalnia tempa
Polityka
Andrij Parubij: Nie wierzę w umowy z Władimirem Putinem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama