Reklama

Kanthak: Trzaskowski musi się najpierw odbić od dna

- Cała dyskusja na temat bezpieczeństwa przeprowadzenia wyborów, zdrowia i życia Polaków była jedną wielką hucpą wywoływaną przez polityków opozycji i Platformy Obywatelskiej - ocenił w TVN24 poseł klubu PiS Jan Kanthak. Według niego, zadaniem nowego kandydata PO Rafała Trzaskowskiego będzie "przede wszystkim bój z Szymonem Hołownią, Robertem Biedroniem i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem".

Aktualizacja: 15.05.2020 17:02 Publikacja: 15.05.2020 16:42

Kanthak: Trzaskowski musi się najpierw odbić od dna

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

Dotychczasowa kandydatka KO w wyborach prezydenckich Małgorzata Kidawa-Błońska zrezygnowała ze startu. Zarząd PO udzielił rekomendacji prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu, nowemu kandydatowi partii.

Pytany, czy jego formacja obawia się nowego kandydata PO  poseł klubu PiS Jan Kanthak powiedział w TVN24, że najpierw Trzaskowski "musi się odbić od dna".

Czytaj także: Co jeśli Trzaskowski wygra? Komisarz w Warszawie

Poseł dodał, że sondaże wskazywały na poparcie dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na poziomie 2-4 proc. - Zadaniem Rafała Trzaskowskiego będzie przede wszystkim bój z Szymonem Hołownią, Robertem Biedroniem i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem - stwierdził.

Dopytywany, czy jego zdaniem poparcie dla prezydenta Andrzeja Dudy jest niezagrożone, Kanthak odparł: - W mojej ocenie nie będziemy się na tym skupiać, to jest kwestia wyłącznie Platformy Obywatelskiej.

Reklama
Reklama

- Warto zwracać uwagę na to, że cała dyskusja na temat bezpieczeństwa przeprowadzenia wyborów, zdrowia i życia Polaków była jedną wielką hucpą wywoływaną przez polityków opozycji i Platformy Obywatelskiej - oświadczył polityk.

Kanthak był też pytany o opinię na temat wyrażanego przez władze PO poglądu, że to sprzeciw Kidawy-Błońskiej doprowadził do przesunięcia wyborów zaplanowanych pierwotnie na 10 maja.

- Na pewno odbyłyby się wybory w terminie konstytucyjnym, gdyby nie obstrukcja senacka. To naprawdę niebywała historia, że pierwszy raz w demokratycznej Polsce nie odbywają się wybory ze względu na to, że opozycja wystawiła zbyt słabego kandydata i nie ma szansy, żeby on wszedł do drugiej tury. To się zapisze w historii - odparł poseł.

Nawiązując do kandydatury Trzaskowskiego Kanthak przytoczył słowa Izabeli Leszczyny (PO), która powiedziała, odnosząc się do startu Kidawy-Błońskiej, iż jest przekonana, że polska polityka nie była na nią gotowa. - Nie jesteśmy gotowi na polityka zupełnie uczciwego, na polityka, który nie kalkuluje, nie kombinuje, tylko po prostu mówi jak jest - stwierdziła w Tok FM.

- Widać oceniano, że Rafał Trzaskowski będzie się mijał z prawdą, będzie kombinował no i nie będzie zupełnie uczciwy. Tak rozumiem słowa Izabeli Leszczyny - powiedział Jan Kanthak.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama