Wezwanie do wspólnego budowania Polski solidarnej i liczny udział działaczy „Solidarności” – tak ma wyglądać w piątek w Gdańsku oficjalne zakończenie kampanii Jarosława Kaczyńskiego (PiS) – ustaliła „Rz”.

– Cała impreza jest przygotowana w ścisłej współpracy z „S” – przyznaje jeden z gdańskich działaczy PiS.

Komisja Krajowa NSZZ „S” już w maju poparła w wyborach prezydenckich Kaczyńskiego. „Rz” informowała o tym jako pierwsza. Teraz ma jeszcze mocniej podkreślić swoje poparcie dla byłego premiera.

– Na pewno zaznaczymy swoją obecność – mówi „Rz” Marek Lewandowski, asystent szefa „S” Janusza Śniadka. Dodaje, że najprawdopodobniej nie będzie specjalnego spotkania liderów „S” i Kaczyńskiego.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, Śniadek podczas wiecu ma znów zaapelować o poparcie Kaczyńskiego i wezwać do budowy Polski solidarnej.

– To bardzo prawdopodobne, że zabiorę głos podczas wiecu – przyznaje szef „S”. Zaznacza, że ostateczne ustalenia ze sztabem PiS jeszcze nie zapadły.

– Hit sezonu to nie będzie – ocenia dr Artur Wołek, politolog. – Tak mocne poparcie ze strony „Solidarności” nie podniesie znacząco poparcia dla Kaczyńskiego, ale odrobinę może mu pomóc.

W piątek w Gdańsku pod pomnikiem Poległych Stoczniowców kwiaty ma złożyć kandydat PO Bronisław Komorowski. Według informacji „Rz” był to jeden z powodów, dla których władze Gdańska odmówiły firmie organizującej wiec PiS zgody na urządzenie go w tym miejscu.

– Zastanawiamy się jeszcze nad miejscem spotkania, prawdopodobnie będzie to Targ Rybny – mówi informator „Rz” z PiS. – Ale ujawnimy to w ostatniej chwili, bo jak widać, PO robi wszystko, by nas zablokować.

Jak dowiedziała się „Rz”, lokalni działacze PiS chcieli, by wiec odbył się przed siedzibą gdańskiej „S”. Miał się na to nie zgodzić Kaczyński, argumentując, że to zbyt blisko miejsca spotkania Komorowskiego.

Jeszcze w piątek prezes PiS ma z Gdańska udać się na Wawel, gdzie w dniu swoich urodzin złoży kwiaty na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich. Działacze PiS zaznaczają, że będzie to wizyta ściśle prywatna.

Wczoraj Kaczyński spotkał się z mieszkańcami Łomży. – Bądźmy solidarni w dążeniu do rozwoju, do zamożności, do równości szans – wzywał, przywołując dobre wskaźniki gospodarcze z czasów swojego rządu i krytykując koncepcję „budowania w Polsce wysp dobrobytu”.

Dziś w Poznaniu Kaczyński ma się spotkać z naukowcami.

Ale jak się dowiedzieliśmy, przed końcem kampanii czeka go niemiła niespodzianka. Fundacja Pro – Prawo do Życia przygotowała billboardy – jak twierdzą jej działacze – „demaskujące hipokryzję Kaczyńskiego”. Jest na nich wizerunek prezesa PiS i zakrwawionego płodu. W fundacji tłumaczą, że akcja ma związek z rzekomo deklarowaną przez Kaczyńskiego zgodą na aborcję chorych dzieci.

– Takiej wypowiedzi prezesa nigdy nie słyszałem i nie wierzę, by miała miejsce – mówi Artur Górski, poseł PiS zaangażowany w obronę życia poczętego.