Ostentacyjnie lekceważony i powszechnie krytykowany Raymond Domenech, według "L'Equipe" chciał przekazać napastnikowi kilka uwag. Znany z krnąbrnego charakteru Anelka zareagował bardzo agresywnie. Według dziennikarzy do incydentu doszło w szatni. Na drugą połowę czwartkowego potkania Anelka już nie wyszedł.

Piłkarz Chelsea Londyn opuścił grającą na mistrzostwach w RPA kadrę. - Decyzja została już podjęta - wyjawił wiceprezydent francuskiej federacji Noel Le Graet.

Anelka dziś nie trenował z zespołem. - Nie wiem dlaczego po takich słowach trenował w piątek. Jeśli nie przeprosi, powinien zostać wyrzucony od razu - mówił jeszcze przed decyzją o odesłaniu Anelki inny wiceszef francuskiej federacji Christian Teinturier.

Gracz znany jest z częstych konfliktów ze szkoleniowcami. Jako młody piłkarz nie znalazł się w kadrze na mundial we Francji, kiedy to gospodarze zdobyli mistrzostwo świata. Domenech już wcześniej miał na pieńku z Anelką. Przed mistrzostwami świata w Niemczech cztery lata temu selekcjoner nie włączył go do reprezentacji, nawet gdy kontuzji doznał Djibril Cisse.

Konflikt piłkarzy z obecnym szkoleniowcem jest powszechnie znany. Thierry Henry przyznał, że treningi Domenecha są nudne. Doświadczeni gracze nie akceptują wyborów trenera. Młody, zdolny Yoann Gourcuff jest przez nich lekceważony. Zdarza się, że nie otrzymuje od nich podań. Według "L'Equipe" Domenech uległ naciskowi graczy i dlatego nie wystawił w wyjściowym składzie na mecz z Meksykiem Gourcuffa. Wiadomo już, że niepopularnego szkoleniowca po mistrzostwach w RPA zastąpi Laurent Blanc.

Francuzi na tegorocznym mundialu rozegrali już dwa mecze, ale nie strzelili jeszcze gola. Przed ostatnim meczem z gospodarzami mają niewielkie szanse na wyjście z grupy. Mecz z Urugwajem bezbramkowo zremisowali, a spotkanie z Meksykiem przegrali 0:2.