Reklama

Król przewodników tatrzańskich

Nazywany Orłem Tatr, był pierwszym ratownikiem TOPR, który zginął podczas akcji ratunkowej – równo sto lat temu.

Publikacja: 06.08.2010 04:20

Król przewodników tatrzańskich

Foto: ROL

Klemens Bachleda urodził się w 1849 r.w Kościelisku. Osierocony w dzieciństwie, pracował u baców, był cieślą, kłusował. Służył w armii austriackiej. Zapamiętano poświęcenie, z jakiopiekował się chorymi i grzebał zmarłych podczas epidemii cholery w Zakopanem – miał wtedy 24 lata. Klimek terminował u przewodników prowadzących w góry „panów z miasta”. Wspinał się też samotnie. W 1886 r. sam został przewodnikiem I klasy – wyjątkowym, potrafił czytać i pisać, znał język niemiecki. Słynął z uczciwości, uprzejmości, kultury.

Był pierwszy na szczytach: Ganku, Rumanowym, Staroleśnym, Zadnim Mnichu... Brał udział w pierwszym zimowym wejściu na Gerlach. Jako pierwszy góral jeździł na nartach.

Kiedy w roku 1909 Mariusz Zaruski powoływał Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Klimek został jego zastępcą.

Rok później nie posłuchał rozkazu Zaruskiego nakazującego odwrót ze ściany Małego Jaworowego, którą płynęły potoki wody, leciały kamienie, waliły pioruny. 61-letni Klimek wspinał się dalej, pragnąc dojść do rannego turysty. Ani jeden ani drugi nie przeżył.

Na jego grobie w Zakopanem wyryto napis: „Poświęcił się i zginął”. Przewodnicy i harcerze uznają go za patrona.

Reklama
Reklama

Jego życie i śmierć wciąż wywołują dyskusje na temat granic powinności i poświęcenia w górach, granicach, które każdy musi odnaleźć sam.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama