Smoleńsk: warunki zgody. Komentarz Pawła Lisickiego
Z każdym dniem częściej słyszę wezwania do jedności. Nic dziwnego. Aż się prosi, by 10 kwietnia, dzień wielkiej narodowej tragedii, a teraz dzień pierwszej rocznicy największej katastrofy w dziejach powojennej Polski, stał się dniem pojednania - pisze Paweł Lisicki w tygodniku "Uważam Rze"
A jednak im więcej dociera do mnie takich głosów, im bardziej mówi mi się o jedności, o potrzebie zakończenia żałoby, o wyciszeniu i przezwyciężeniu podziałów politycznych, tym bardziej ogarniają mnie wątpliwości. Bo czy możliwe jest pojednanie bez spełnienia co najmniej dwóch warunków? Pierwszy to okazanie większej troski o upamiętnienie ofiar, drugi to wyciągnięcie konsekwencji wobec odpowiedzialnych za tragedię.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.