– Mamy już zabawki, biżuterię, a teraz pracujemy nad linią przedmiotów biurowych, na przykład nad okładkami na terminarze, etui – mówi Marzena Szal ze Spółdzielni MaM, która pierwszego marca uruchamia internetowy sklep z rękodziełem: spoldzielniamam.pl. To jedna z pierwszych takich inicjatyw mam z Warszawy.
Powrót na rynek
W sklepie dostępnych jest kilkadziesiąt produktów, inspirowanych przeważnie folkiem. Wszystkie zostały zrobione własnoręcznie przez kobiety ze spółdzielni.
– Jest nas dwanaście. Jedna potrafi szyć na maszynie, druga filcować. A jeszcze inne znają się na grafice, księgowości, marketingu. Tworzymy sprawnie działającą firmę – tłumaczy Marzena Szal, która poza ozdabianiem rzeczy metodą decoupage czuwa nad promocją sklepu. Wcześniej pracowała w handlu.
– Po sześcioletniej przerwie związanej z wychowaniem dzieci nie chciałam wracać do zwykłej pracy – mówi.
W podobnej sytuacji były jej koleżanki – nie tylko trwale bezrobotne, lecz także np. młode, samotnie wychowujące dzieci czy wymagające resocjalizacji.
Spółdzielnia socjalna to dla nich i wielu innych matek sposób na przywrócenie na rynek pracy. Jej członkowie otrzymują bowiem zatrudnienie i mogą liczyć na dotacje na rozkręcenie biznesu oraz opiekę specjalistów.
Zainteresowania
Program „Spółdzielnia MaM" powstał dzięki Fundacji Mama i prywatnym firmom. Od kwietnia ubiegłego roku zorganizowano w jego ramach szkolenia zarówno zawodowe, jak i psychologiczne. Kobiety wspierane są też na etapie realizacji biznesplanu.
Od wiosny nad podobnym projektem pracowały również podopieczne Fundacji Pomocy Bezrobotnym i Bezdomnym Domus et Labor. Efektem ich starań jest działająca od początku lutego przy ul. Leszno 32 sala zabaw Baby Boom. Zarządza nią Pedagogiczna Spółdzielnia Socjalna Baby Boom stworzona przez pięć mam. Powód powołania zrzeszenia był podobny.
– Wszystkie miałyśmy problemy z zatrudnieniem na dłuższy czas – mówi Joanna Malinowska-Michalak z Baby Boom, z wykształcenia pedagog. – Postanowiłyśmy stworzyć miejsce zgodne z naszymi zainteresowaniami i zatrudnić się same.
Teraz bawialnia musi przejść najtrudniejszy test: rentowności. Spółdzielnie bowiem, choć tworzone przez osoby wykluczone, działają na prawach wolnorynkowych. Pod tym względem niewiele się różnią od zwykłych przedsiębiorstw.
Ekonomia społeczna
Z ryzykiem, jakie niesie ze sobą założenie własnej działalności, liczą się również kobiety biorące udział w rozpoczętym przed miesiącem programie „Klub Biznes Mam" koordynowanym przez Fundację RoRo. Jest ich 18. Teraz przechodzą szkolenia z zakresu przedsiębiorczości. Za kilka miesięcy, dzięki wsparciu merytorycznemu i finansowemu, będą mogły założyć spółdzielnię, która poprowadzi klubokawiarnię.
W sumie w Polsce, gdzie ekonomia społeczna dopiero raczkuje, istnieje ponad 430 takich przedsiębiorstw. Na Mazowszu jest ich ponad 40. W Warszawie to m.in. Hostel Emma, sklep Eco-Moko oraz świadczący usługi opiekuńcze Kamionek czy remontowe – Rem-Tech.
—współpr. aba