Przegrywali po bramce Zlatana Ibrahimovicia, ale  chwilę później wyrównał Andrij Szewczenko. 36-letni napastnik przez cały sezon leczył kontuzję, a trener Oleg Błochin mówił, że powołania za zasługi nikt nie dostanie. Wczoraj padli sobie w ramiona, gdy Szewczenko  strzelił drugiego gola. Andrij nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

UKRAINA – SZWECJA 2:1 (0:0)

Bramki – dla Ukrainy: A. Szewczenko (55 i 61); dla Szwecji: Z. Ibrahimović (52).

Żółte kartki: K. Kaalstroem, R. Elm (Szwecja). Sędziował C. Cakir (Turcja). Widzów 70 000.

Ukraina: Piatow – Husiew, Czaczeridi, Michalik, Selin – Tymoszczuk, Nazarenko, Jarmolenko, Konoplianka (90+3, Devic) – Szewczenko (81, Milewski), Woronin (85, Rotan).

Szwecja: Isaksson – Lustig, Mellberg, Granqvist, Olsson – Elm, Kaallstroem – Larsson (68, Wilhelmsson), Ibrahimović, Toivonen (62, Svensson) – Rosenberg (71, Elmander).