Jak informuje Sky News, na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze straży pożarnej oraz innych służb ratowniczych.

Do katastrofy samolotu miało dojść na terenie otwartym na północ od miasta Heathfield tuż po godzinie 11.00 rano.

Po kilku minutach od zdarzenia strażakom udało się ugasić pożar, do którego doszło w wyniku uderzenia maszyny w ziemię. Służby potwierdziły, że znaleziono mały samolot, który rozbił się na polu.

Obecnie na miejscu jest również policja oraz pogotowie ratunkowe.

Wydział Badania Wypadków Lotniczych (AAIB) podkreślił, że bada już okoliczności zdarzenia. 

- AAIB wysłało zespół do zbadania wypadku z udziałem lekkiego samolotu, który rozbił się dziś rano w pobliżu Heathfield w East Sussex - powiedział rzecznik organizacji.

Rzecznik lokalnej policji poinformował natomiast, że dotąd nie potwierdzono informacji na temat osób, które mogły ucierpieć w wypadku.