Reklama

Jeden z ostatnich gigantów

W środę w Stanfordzie zmarł René Girard, wybitny francuski antropolog kultury. W grudniu skończyłby 92 lata. Powszechnie uważany był za jednego z wielkich gigantów myśli katolickiej. A przez niektórych za ostatniego – obok Benedykta XVI – myśliciela tej rangi.

Aktualizacja: 05.11.2015 19:08 Publikacja: 05.11.2015 17:50

René Girard, 1923–2015

René Girard, 1923–2015

Foto: AFP

Przez większość swojej drogi naukowej związany był z uczelniami amerykańskimi. Nic dziwnego – mimo że tworzył swoje dzieła w języku francuskim, to mentalnie był myślicielem amerykańskim. Jego zainteresowania szły pod prąd laickiej kultury francuskiej, w której dominuje przekonanie, że po rewolucji 1789 roku miejsce religii jest w getcie życia prywatnego. W USA chrześcijaństwo wciąż stanowi istotny czynnik oddziałujący na sferę publiczną, nawet jeśli ma ono wielu wpływowych antagonistów.

Po ukończeniu École des Chartes w Paryżu Girard wyjechał do USA, gdzie był związany kolejno z uniwersytetami w Indianie, Johna Hopkinsa i Stanforda.

W swoich dziełach, jak „Sacrum i przemoc", „Rzeczy ukryte od założenia świata", „Kozioł ofiarny", wskazywał, że kulturę od zarania ludzkości determinuje pragnienie naśladownictwa, któremu towarzyszy też poszukiwanie ofiary.

W jego koncepcji nie ma miejsca na oświeceniowy optymizm. Dzieje ludzkości to spirala przemocy i resentymentów, które znalazły dla siebie ujście w rytuałach religijnych.

Zdaniem Girarda rewolucyjnym wydarzeniem w historii okazuje się chrześcijaństwo. Wcześniejsze religie przyjęły perspektywę oprawców i uprawomocniając mord założycielski, usprawiedliwiały rozlew krwi. Natomiast chrześcijaństwo to perspektywa niewinnej ofiary – Jezusa Chrystusa. Dzięki niej zdemaskowane zostały okrutne mechanizmy rządzące innymi religiami.

Reklama
Reklama

Ale sednem dorobku Girarda nie są odkrycia dotyczące archaicznej przeszłości. Francuski antropolog tłumaczył istotę współczesnych wojen, które często są prowadzone nie pod hasłami odwołującymi się do interesu narodowego, lecz – co jest propagandowym zabiegiem – dobra całej ludzkości. Stwierdził też, że w XXI wieku słowo „grzech" ruguje się z debaty publicznej nieprzypadkowo – po prostu cywilizowani i wykształceni ludzie są zdolni do legalizacji takich praktyk, jak aborcja czy eutanazja, ale nie chcą się konfrontować z gorzką prawdą o sobie.

Materiał Promocyjny
Ubezpieczenie domu szyte na miarę – co warto do niego dodać?
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Wydarzenia
Zrobiłem to dla żołnierzy
Wydarzenia
RZECZo...: powiedzieli nam
Materiał Promocyjny
Garden Point – Twój klucz do wymarzonego ogrodu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Wydarzenia
Czy Unia Europejska jest gotowa na prezydenturę Trumpa?
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama