Polskie uczelnie ekonomiczne to wylęgarnia przyszłych kadr tak administracji, jak i firm.
Polskie kluby nie brylują na europejskich salonach. Czy wynika to wyłącznie z braku pieniędzy? Jak wygląda sytuacja Ekstraklasy?
Polskie firmy z reguły nie są zainteresowane współpracą ze światem nauki. Jakie są tego powody?