Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Witold Waszczykowski musi określić nowe cele dyplomacji
Do tej pory Zjednoczone Królestwo było uważane za państwo nie tylko poważne, ale wręcz w Unii Europejskiej kluczowe. Co prawda Brytyjczycy nie uczestniczyli w fundamentalnych programach integracji, jak unia walutowa czy umowa z Schengen, ale rekompensowali to wiodącą rolą w innych, nie mniej ważnych projektach. Jeśli pominąć Niemcy, nie było kraju bardziej zaangażowanego w poszerzenie Unii na wschód w 2004 i 2007 r. Brytyjczycy w znacznym stopniu stali za jednolitym rynkiem, najlepiej funkcjonującym elementem integracji. Odegrali też istotną rolę w wypracowaniu dość twardej postawy Brukseli wobec Moskwy (sankcje), choć pozostali bierni wobec kryzysu na Ukrainie. I gwarantowali podtrzymanie silnej więzi ze Stanami Zjednoczonymi, choć i tu Berlin stopniowo stał się ważniejszym partnerem dla Waszyngtonu od Londynu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: