Reklama

Adam Szejnfeld o decyzji Sejmu ws. projektu przepisów dotyczących zabiegów in vitro w Polsce

"Tysiące dzieci zrodzonych metodą in vitro w przyszłości powie: 'Udało nam się uciec przed PiS. Żyjemy!'" - napisał na Facebooku eurodeputowany PO Adam Szejnfeld komentując skierowanie przez Sejm do prac w komisjach projektu zmian w przepisach regulujących in vitro w Polsce.

Aktualizacja: 24.09.2016 05:34 Publikacja: 24.09.2016 05:24

Adam Szejnfeld o decyzji Sejmu ws. projektu przepisów dotyczących zabiegów in vitro w Polsce

Foto: 123RF

"Szkoda tylko tych tysięcy, dziesiątek tysięcy, które w przyszłości się już nie narodzą..." - dodał Szejnfeld.

Zgodnie z projektem w procedurze in vitro będzie można tworzyć tylko jeden zarodek, który należy umieścić w ciele kobiety w ciągu 72 godzin. Autorzy projektu chcą, by do artykułu określającego, w jaki sposób powinno być prowadzone leczenie niepłodności, dodać m.in.: "ze szczególnym uwzględnieniem prawnej ochrony życia" oraz zapisać, że żadne z działań podejmowanych na podstawie ustawy nie może naruszać praw i dobra dziecka poczętego. Obecnie przepisy zezwalają na zapłodnienie sześciu żeńskich komórek rozrodczych (w określonych przypadkach można utworzyć więcej zarodków).

W projekcie, który trafił do dalszych prac, zaproponowano też zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, które mają uniemożliwić nawiązanie prawnego stosunku rodzicielskiego dziecka poczętego in vitro wobec mężczyzny będącego partnerem matki, ale niebędącym genetycznym ojcem. Wnioskodawcy powołują się na opinię Sądu Najwyższego do projektu ustawy o leczeniu niepłodności, w której SN wskazał, że taka konstrukcja jest "bardzo skomplikowana i pozostawia wykreowanie rodzinnego stosunku prawnego ojcostwa pomiędzy osobami obcymi poza wszelką kontrolą".

PO chciała odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu. Zdaniem polityków tej partii proponowane przepisy uniemożliwią przeprowadzanie skutecznych zabiegów zapłodnienia in vitro w Polsce. Były minister zdrowia, Bartosz Arłukowicz, z trybuny sejmowej zapewniał, że jeśli PO wróci do władzy, wówczas przywróci przepisy, które teraz mają zostać zmienione.

- W 2015 r. przeprowadzamy historyczną ustawę, jako ostatni w Europie, która gwarantuje bezpieczeństwo matkom rodzącym dzieciom z in vitro, zabezpieczamy zarodki. Przychodzi dzień 22 września 2016 r. kiedy pod osłoną nocy wprowadzacie przepisy, których nigdzie w Europie nie ma - przekonywał poseł PO.

Reklama
Reklama

Za odrzuceniem projektu głosowało 170 posłów, przeciw 252, wstrzymało się 14 posłów.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama