Książkę pobrali pracownicy szkoły z internetu. Wydrukowane egzemplarze trafiły do uczniów. Przed przekazaniem, nikt nie sprawdził pobranej treści.

Inaczej postąpili rodzice uczniów, którzy odkryli, że treść książki zawiera pornograficzne sceny. Sprawę zgłosili w szkole.

- Nauczycielka polskiego nawet nie przeprosiła, nie było zebrania w tej sprawie. Kazała tylko oddać książki jak najszybciej do szkoły - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" matka jednego z uczniów.

Sprawę skomentowała dyrekcja placówki. W komunikacie zamieszczonym w internecie pojawiła się informacja z prośbą o nienagłaśnianiu tego zdarzenia.

W książce pojawiły się m.in. fragmenty opisujące uprawianie seksu przez głównych bohaterów powieści.