W czwartek późnym wieczorem na stronie chińskiego biura sejsmologicznego pojawił się komunikat, że dwa trzęsienia ziemi o sile 6,5 w skali Richtera nastąpiły 10 sekund po sobie w dwóch różnych częściach kraju: w prowincji Sinciang i prowincji Junnan.

Informacja o trzęsieniach ziemi znajdowała się na stronie urzędu przez co najmniej godzinę. Nie pojawiła się jednak na mikroblogu urzędu, z którego większość Chińczyków czerpie wiedzę o trzęsieniach ziemi w kraju.

W oświadczeniu wydanym po usunięciu informacji o rzekomych trzęsieniach ziemi ze strony, urzędnicy tłumaczą, że w rzeczywistości komunikaty były elementem ćwiczeń w ramach którego sprawdzano system reagowania kryzysowego.

"Przypadkowy wyciek został podchwycony przez media i doprowadził do nieporozumienia" - głosi oświadczenie.

Terytorium Chin znajduje się na obszarze sejsmicznie aktywnym. Kraj często nawiedzają trzęsienia ziemi.

Największe trzęsienie ziemi w ostatnich kilkunastu latach miało miejsce w Syczuanie, w 2008 roku. Wstrząsy o sile 7,9 w skali Richtera spowodowały wówczas śmierć niemal 70 tys. osób.