Jak informuje businessinsider.com, naukowcy przeanalizowali tysiąc kont osób, które popierają działanie ISIS na Facebooku. Z ich badań wynika, że w wielu przypadkach osoby te były sobie polecane właśnie przez serwis społecznościowy Marka Zuckerberga. – Facebook, chcąc połączyć ze sobą jak najwięcej ludzi, nieświadomie stworzył system, który pomaga nawiązywać kontakty ekstremistom i terrorystom – powiedział „The Telegraph” Robert Postings, badający aktywność członków ISIS na Facebooku.

Po przejściu z Facebooka na strony informacyjne z artykułami na temat muzułmańskiego powstania na Filipinach, serwis sugerował nawiązanie znajomości z ekstremistami z tamtego regionu.

Tego rodzaju działania mogą nie tylko pomóc nawiązywać kontakt ekstremistom, ale także rekrutować nowych członków czy szerzyć propagandę.

Z pracy naukowców wynika, że po sześciu miesiącach Facebook nie zablokował nawet połowy badanych przez nich kont. Z serwisu kasowana była jedynie część wpisów. Były także przypadki, w których, po prośbach użytkowników, przywracane były konta.

Facebook nie potrafi lub nie chce radzić sobie z ekstremistycznymi treściami - stwierdził Gregory Waters, który jest współautorem raportu.