W niedzielę do Polski wkroczy od południa i od południowego zachodu strefa opadów deszczu. W ciągu dnia będzie się przemieszczała powoli na północ. IMGW prognozuje największe opady na południu, w centrum i wschodzie kraju.
SMS-owe ostrzeżenia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało rano do mieszkańców woj. małopolskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, śląskiego oraz części Mazowsza.
Ostrzeżenie trzeciego, najwyższego stopnia zostało wydane dla czterech województw. Możliwe są też trąby powietrzne.
- Dziś i w nocy burze, silny wiatr, ulewny deszcz i grad możliwe w województwach: woj. małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim, śląskim oraz części woj. mazowieckiego – poinformowało w niedzielę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie najwyższego, trzeciego stopnia dla czterech województw: małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego.
Jak podano w komunikacie w tych rejonach jest ryzyko wystąpienia silnych ulew lub deszczu nawalnego intensywnymi opadami deszczu do 40-50 mm, a także gwałtownych, a nawet niszczycielskich porywów wiatru nawet do 100 km/h. oraz opadów bardzo dużego gradu o średnicy przekraczającej 5 cm. Możliwe są też trąby powietrzne.
Warszawie jest niewielkie prawdopodobieństwo burz, ale będzie dużo chmur i opady deszczu, zwłaszcza po południu.
Słabsze burze spodziewane są z kolei na Wybrzeżu i Pomorzu. Pogoda na zachodzie kraju będzie spokojniejsza, bez gwałtownych zjawisk. Temperatura wyniesie w niedzielę od 18-19 stopni na Dolnym Śląsku do 30 stopni Celsjusza na Podkarpaciu.
RCB podaje, że możliwe są podtopienia i przerwy w dostawie prądu. Należy także zabezpieczyć wszystkie rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr.