Przygotowana przez rząd ustawa gwarantująca minimalną emeryturę dla matek, które wychowały minimum czwórkę dzieci, będzie kolejnym sprawdzianem dla środowisk liberalnych. Pokaże on, ile zrozumiały z rewolucji, która przechodzi przez Polskę, ale i przez cały zachodni świat w ostatnich kilku latach.
Chodzi o skierowane właśnie do konsultacji społecznych przepisy mające stanowić kolejne wsparcie dla rodzin wielodzietnych. Matka, która nie wypracowała sobie emerytury, bo zajmowała się w domu wychowywaniem co najmniej czwórki dzieci, będzie mogła po ukończeniu 60. roku życia ubiegać się o wsparcie państwa.