Brawurowa jazda trzech polskich kierowców w luksusowych samochodach - porsche, mercedesie i ferrari, doprowadziła do zderzenia czołowego ze skodą.

Na miejscu zginął prowadzący skodę 58-letni Słowak, jego żona i syn trafili do szpitala z obrażeniami.

Początkowo zarzuty postawiono tylko kierowcy porsche, Marcinowi L., który zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka autem i tylko on został aresztowany, zaś pozostali dwaj uczestnicy wypadku mogli wyjść na wolność po wpłaceniu kaucji.

Prokuratura złożyła jednak zażalenie na tę decyzję sądu i ostatecznie wszyscy trzej kierowcy pozostaną w areszcie - do Marcina L. dołączą 26-letni Łukasz K. i 27-letni Adam Sz.

Wszyscy początkowo usłyszeli zarzut sprowadzenia zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.

Dziś jednak prokuratura, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym,  postawiła im nowe zarzuty.

Jeśli sąd je uzna, Marcinowi L., który zderzył się ze słowacką skodą, grozi od 15 do 20 lat więzienia.

Dwóm pozostałym kierowcom od 10 do 15 lat.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej