Reklama
Rozwiń
Reklama

Panie na ekranie

Publikacja: 23.12.2009 02:25

Panie na ekranie

Foto: Fotorzepa, bartosz jankowski Bartosz Jankowski

[b]Rz: W Hollywood filmy dla pań i o paniach zarabiają ostatnio najwięcej. Skąd ten fenomen?[/b]

[b]Wiesław Kot, krytyk filmowy i publicysta:[/b] W Ameryce panie zagospodarowały różne typy widzów. Julia Roberts to kobieta przebojowa, Meg Ryan – specjalistka od komedii romantycznych, słodkie niewiniątko. Nicole Kidman to kobieta samotna. W amerykańskich serialach, takich jak „Ally McBeal” czy „Seks w wielkim mieście”, można zobaczyć feministki.

[b]Podobnie jest w polskim kinie?[/b]

Joanna Brodzik w „Magdzie M.” poradziła sobie jako kobieta wysoko postawiona w hierarchii społecznej. Ciepłe panie to Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Grażynka z serialu „Klan”, lub Małgorzata Kożuchowska z „M jak miłość”. Pojawił się też tłum aktorek celebrytek.

[b]A polskie aktorki z pokolenia Meryl Streep?[/b]

Reklama
Reklama

Krystyna Janda to wciąż ekranowa diwa. Jest zapomniana seksbomba Grażyna Szapołowska i Katarzyna Figura, która rozpoczęła karierę jako seksbomba, ale jej późniejsze filmy pokazują, że ciągle eksperymentuje.

[b]Dlaczego nie ma dziś takich gwiazd jak Marilyn Monroe czy Audrey Hepburn?[/b]

Takie trafiają się raz na stulecie. Nie były tylko postaciami z ekranu, ale gwiazdami socjometrycznymi. W Polsce najbliżej takiego ideału jest Krystyna Janda. Chyba jest jednak zbyt poważna.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama