Reklama

Roboty mogą postępować zgodnie z konwencją genewską

Publikacja: 24.01.2010 00:01

[b]Czy roboty powinny decydować o tym, kogo zabić? Nie boi się pan, że będą popełniały więcej błędów niż żołnierze? [/b]

[b]prof. Ronald Arkin, szef laboratorium konstruującego roboty dla armii z Georgia Tech University:[/b] Żadna nowa technologia nie jest wolna od błędów. Ważne jest, by roboty zostały dobrze przetestowane i nie były wprowadzane w pośpiechu na pole bitwy. W mojej nowej książce „Governing Lethal Behaviour in Autonomous Robots” (Kontrola morderczych zachowań niezależnych robotów) piszę o tym, że roboty mogą się kierować zasadami, których muszą przestrzegać żołnierze. Można spowodować, że będą postępowały zgodnie z zasadami konwencji genewskiej i używały broni tylko w przypadku, kiedy będzie wystarczające prawdopodobieństwo, że mają do czynienia z uzbrojonym wrogiem, a nie z cywilem. Jeśli te zasady będą respektowane, jestem przekonany, że robot będzie popełniał mniej błędów od człowieka. Zresztą w wielu przypadkach już tak się dzieje.

[b]Nie ma pan wrażenia, że ta technologia jest wprowadzana w pośpiechu?[/b]

Właśnie przeczytałem w „Wall Street Journal” artykuł o testowaniu robotów w Izraelu. Nie potrafię powiedzieć, jak jest z ich wprowadzaniem do armii w innych krajach. Mogę jednak zapewnić, że Stany Zjednoczone mają bardzo rygorystyczne zasady wprowadzania nowych technologii na pole walki. Te, które są wykorzystywane do tej pory, sprawdzają się doskonale. To różnego rodzaju inteligentne uzbrojenie, które z pewnością działa skuteczniej, niż gdyby kierowanie nimi należało do człowieka.

[b]Niektórzy krytycy twierdzą, że roboty spowodują fundamentalne zmiany w prowadzeniu wojen i nie będą to zmiany na lepsze. Wojny będą dłuższe i bardziej krwawe, bo strona, która zdobędzie przewagę technologiczną, nie będzie ponosić strat w ludziach i nie będzie pod presją, by zawrzeć pokój. Zabijanie jest zapewne łatwiejsze, kiedy się nie stoi twarzą w twarz z przeciwnikiem. [/b]

Reklama
Reklama

Pierwszy problem, o którym pan mówi, istnieje od tysięcy lat, odkąd jedna strona miała łuk, a druga nie. Druga sprawa, to czy zabijanie może się zamienić w grę komputerową. Zapewniam pana, że ludzie, którzy z bazy niedaleko Las Vegas kierują samolotami bezzałogowymi, to nie są dzieci grające w gry wideo, tylko umundurowani żołnierze. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, co znaczy zabić człowieka. Nigdy nie widziałem żadnego naukowego opracowania sugerującego, że zabijanie z odległości jest łatwiejsze. Ale nawet jeśli są to spekulacje, to są uzasadnione, dopóki sprawa nie zostanie dokładnie zbadana.

[i]rozmawiał Wojciech Lorenz[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama