Reklama
Rozwiń
Reklama

Prawyborami PO tworzy historię

Kandydata na prezydenta Szczecina być może też wyłonimy w prawyborach – twierdzi poseł Platformy Obywatelskiej Sebastian Karpiniuk

Aktualizacja: 20.03.2010 10:14 Publikacja: 20.03.2010 02:16

Sebastian Karpiniuk, poseł PO

Sebastian Karpiniuk, poseł PO

Foto: Fotorzepa

[b]RZ: Chyba casting na bliźniaka Donalda Tuska wchodzi w fazę kulminacyjną?[/b]

[b]Sebastian Karpiniuk, poseł PO:[/b] Nie mamy do czynienia z castingiem, mamy do czynienia z przełomowym momentem w historii funkcjonowania partii w Polsce.

[b]Zaraz, zaraz, nie tak szybko z tym przełomem.[/b]

Być może niektórzy to teraz bagatelizują, ale prawybory wpiszą się na trwałe w instytucje demokratycznego państwa. I żadna z partii przy podejmowaniu decyzji personalnych nie będzie już mogła uciekać od deklaracji, czy zechce zorganizować wewnętrzną rywalizację.

[b]Dlaczego pan zaprzecza, że to nie casting na bliźniaka? Tusk, rezygnując z kandydowania, powiedział: „ich jest dwóch, a ja jestem jeden”. [/b]

Reklama
Reklama

Premier powiedział tylko, że jest w jednej osobie. I że fizycznie niemożliwe jest rozdwojenie się. Poczuwając się do odpowiedzialności za swoją partię, a nie z obawy, że nie wygra wyborów, zaproponował dwóch godnych urzędu prezydenta kandydatów.

[b]Niejeden chciałby znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego Tusk tak zdecydował. Może poczekajmy, aż się to wyjaśni? [/b]

Każdy polityk i analityk ma swoją fotografię tego momentu. Moja jest taka, że głównym motywem tej decyzji była odpowiedzialność za zobowiązania PO wobec wyborców i odpowiedzialność za partię, której jest liderem.

[b]Ma pan chyba strasznie starą fotografię? Ta jest z grudnia ubiegłego roku. [/b]

Nawet jeśli ta fotografia pierwszy raz pojawiła się w grudniu, to jest absolutnie aktualna. I będzie aktualna przez najbliższe dwa lata. Po raz pierwszy w historii po 1989 r. w najbliższych wyborach parlamentarnych PO potwierdzi ciągłość swoich rządów. Czyli będzie ugrupowaniem rządzącym przez kolejną kadencję.

[b]Czyli gdyby Tusk startował na prezydenta, to PO przegrałaby wybory parlamentarne?[/b]

Reklama
Reklama

[wyimek]Gdyby Tuska zabrakło w rządzie, nasze stronnictwo wpadłoby w jakieś drobne turbulencje[/wyimek]

Tusk jest jedynym tak niekwestionowanym liderem PO, że gdyby go zabrakło w rządzie, nasze stronnictwo na pewno wpadłoby w jakieś drobne turbulencje. Powstałby dylemat, kto go powinien zastąpić w sprawowaniu najważniejszych funkcji, i w partii, i w rządzie. Różnie komentatorzy i politycy mogą oceniać tę decyzję premiera. Ale jej konsekwencją jest uruchomienie demokratycznego mechanizmu, który już trwale będzie funkcjonował w polskiej polityce. Już się od niego uciec nie da.

[b]Przed wyborami samorządowymi PO też przeprowadzi prawybory?[/b]

W Zachodniopomorskiem  poważnie rozważamy wprowadzenie prawyborów, by wyłonić kandydata na prezydenta Szczecina.

[b]

Dlaczego zapowiadanej na niedzielę debaty Bronisław Komorowski – Radosław Sikorski nie prowadzą dziennikarze? To chyba rozwiązanie niespotykane na świecie? [/b]

Reklama
Reklama

Jest to bardzo logiczne.

[b]To znaczy, że świat jest nielogiczny, a PO logiczna? [/b]

W Polsce nie mieliśmy dotychczas doświadczeń z prawyborami. I w tych prawyborach uczestniczą tylko członkowie PO, to nasz wewnętrzny wybór.

[b]To, że kontrkandydaci są odpytywani nie przez dziennikarzy, tylko partyjnych działaczy, a pytania są przez nich wcześniej przygotowane, drobnym błędem chyba nie jest?[/b]

Dyskusja prawyborcza odbywa się wśród 46 tys. członków PO, to oni są elektorami podejmującymi decyzję. To dyskusja wewnętrzna. Dlatego chcieliśmy zorganizować jak najwięcej spotkań w terenie. A jako że jesteśmy partią otwartą, uznaliśmy, że będziemy zapraszać na każde dziennikarzy, by mogli się przysłuchiwać.

Reklama
Reklama

[b]Obydwoje wiemy, że do niedzielnej debaty dochodzi tylko z powodu nacisku samego Sikorskiego.[/b]

Dochodzi przede wszystkim z powodu ogromnego zainteresowania mediów. Gdyby np. PiS powieliło nasz pomysł i zdecydowało się na prawybory – a w takiej debacie uczestniczyliby np. Nelli Rokita i Przemysław Gosiewski – to przypuszczam, że cieszyłaby się jeszcze większym zainteresowaniem.

[b]Większym niż prowadzona przez Joannę Muchę i Sła- womira Nowaka? Czyli najładniejszą parę w PO, jak słyszę od polityków pana partii.[/b]

Zdecydowaliśmy się na modny ostatnio parytet, a kryterium wyboru nie była uroda. Te dwie osoby gwarantują sprawne poprowadzenie debaty.

[b]Ale dlaczego to Nowak ma przygotować pytania?

Reklama
Reklama

Posłanka Mucha ma być tylko kwiatkiem do kożucha?[/b]

Cenię potencjał intelektualny obojga prowadzących debatę. Jestem przekonany, że pani poseł Mucha nie tylko będzie dobrym moderatorem debaty, ale również będzie brać udział w selekcji pytań, które zostaną zgłoszone przez wyborców na naszą stronę internetową.

[b]Pan chciał być moderatorem tej dyskusji. Nie żal panu?[/b]

Nie tyle sam chciałem, ile podczas wizyty Radosława Sikorskiego w moim regionie taki pomysł padł. Dla każdego polityka PO prowadzenie takiej debaty byłoby sympatycznym doświadczeniem. Niewątpliwie będą ją prowadzić lepsi od mnie.

[b]Podkreśla pan, że Sikorski był w pana regionie, prowadził prawybory. A pana partyjni koledzy mówią, że zagłosuje pan na Komorowskiego? [/b]

Reklama
Reklama

Nie odpowiem dziś na to pytanie. Obu kandydatów zaprosiłem na spotkania w regionie. W przyszłym tygodniu będzie marszałek Komorowski. Potem mogę powiedzieć, jaką podjąłem decyzję.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama