[b]Obecny szczyt atomowy to największe tego typu spotkanie przywódców świata zorganizowane przez prezydenta USA od 1945 roku. Barack Obama może mówić o sukcesie?[/b]
[b]Daryl Kimball:[/b] To wielki sukces przedstawicieli wszystkich rządów, które biorą udział w tym szczycie. Pierwszy raz udało się bowiem zwrócić uwagę świata na problem takiego zabezpieczenia wysoko wzbogaconego uranu i plutonu, by można było mieć pewność, że terroryści nie wykorzystają ich do produkcji bomby. Oczywiście pozostaje jeszcze wiele innych problemów związanych z bronią atomową. Ten szczyt to jednak istotny krok naprzód.
[b]A nie obawia się pan, że to kolejny szczyt, który skończy się tylko na pięknych deklaracjach o jak najlepszych intencjach?[/b]
Żadne spotkanie przywódców, które trwa w zasadzie jeden dzień, nie może rozwiązać problemów świata. Jednak poza komunikatem o intencjach w Waszyngtonie przywódcy wypracowali również bardzo konkretny plan działań.
[b]Barack Obama ostrzega przed rosnącym ryzykiem nuklearnego ataku terrorystycznego. Jak duże jest to ryzyko?[/b]