Reklama

Rok po katastrofie Costa Concordii

Mija rok od katastrofy włoskiego statku pasażerskiego Costa Concordia na Morzu Tyrreńskim. Po uderzeniu w podwodne skały jednostka, na której pokładzie było ponad cztery tysiące osób, osiadła na mieliźnie, po czym wywróciła się na prawą burtę.

Publikacja: 13.01.2013 09:02

Wrak Costa Concordii

Wrak Costa Concordii

Foto: AFP

Wrak wycieczkowca nie został do dziś usunięty.

Reklama
Reklama

Na wyspie Giglio spotkają się osoby, którym udało się opuścić nabierający wodę statek oraz krewni 32 ofiar.

Uroczystości rozpoczną się o ósmej rano od symbolicznego zwrotu morzu fragmentu skały, która rozpruła kadłub statku. Zakończą się o 21.45, tej samej, w której doszło do katastrofy.

Weźmie w nich udział m.in. kapitan Gregorio De Falco z kapitanatu portu w Livorno, który tamtej tragicznej nocy w stanowczych słowach żądał od dowódcy jednostki powrotu na pokład.

Kapitan Francesco Schettino zszedł z niego przed zakończeniem ewakuacji, za co odpowie przed sądem. Prokuratura nie ma wątpliwości, że do katastrofy doprowadziła jego lekkomyślność, brak profesjonalizmu oraz zwyczajne tchórzostwo.

Reklama
Reklama

Unikalne zdjęcia z wnętrza Costa Concordii podczas katastrofy

Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Wydarzenia
Totalizator Sportowy ma już 70 lat i nie zwalnia tempa
Polityka
Andrij Parubij: Nie wierzę w umowy z Władimirem Putinem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama