Reklama

Czy Chińczycy zbudują drugą linię metra?

Sześć konsorcjów przystąpiło do przetargu na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra.

Publikacja: 04.12.2007 02:22

Czy Chińczycy zbudują drugą linię metra?

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Chętni do zaprojektowania i wybudowania 6,3 km torów i siedmiu stacji pomiędzy rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim pochodzą z sześciu państw: Austrii, Chin, Hiszpanii, Francji, Niemiec i Polski.

Liderami konsorcjów są: Alpine Bau Deutschland AG z Niemiec, Dragados oraz Ferrovial Agroman z Hiszpanii, Vinci Construction Grands Projects z Francji i Mostostal Warszawa. Do przetargu zgłosili się także Chińczycy z China National Corporation For Overseas Economic Cooperation. To należąca do państwa korporacja realizująca inwestycje na całym świecie. Ma ich już na koncie ponad 700, w tym budowę dużego wodociągu na Jamajce.

To kolejna warszawska inwestycja, którą zainteresowali się Azjaci. W ubiegłym tygodniu do budowy stadionu piłkarskiego Legii przy ul. Łazienkowskiej zgłosił się chiński koncern Beijing Urban Construction Egineering startujący w przetargu w konsorcjum z polskimi firmami z grupy Prokom: Pol-Aqua i Polnord.

– Wykonawcę centralnej części drugiej linii metra poznamy na przełomie marca i kwietnia – zapowiada rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. – Proces wyboru firmy jest bardzo żmudny.

Spośród zgłoszonych wczoraj ofert do dalszego postępowania przejdą konsorcja z największym doświadczeniem przy tego typu inwestycjach. Później Metro będzie negocjować z każdym z nich szczegóły wykonania fragmentu drugiej nitki kolejki, m.in. termin zakończenia inwestycji. Dopiero po kilku rundach rozmów zainteresowani będą mogli składać konkretne oferty z ceną. Metro szacuje, że będzie to 2,7 mld zł.

Reklama
Reklama

Wykonawca na ukończenie tunelów i siedmiu stacji będzie miał maksymalnie 45 miesięcy od daty podpisania umowy. Oznacza to, że jeśli po drodze uda się uniknąć kłopotów, w pierwszą podróż podziemną kolejką warszawiacy wybiorą się jeszcze przed Euro 2012.

Jednak według ekspertów to mało realne. Powód – skomplikowane procedury administracyjne mogą opóźnić inwestycję.

Druga linia metra przejdzie pod Wisłą w 600-metrowym tunelu. Większość przystanków znajdzie się bezpośrednio pod ruchliwymi skrzyżowaniami. ?

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama