Reklama
Rozwiń
Reklama

Piękna i skrzypce

Oto kolejna artystka z katalogu najpopularniejszych skrzypaczek. Dziś, aby zdobyć sławę, trzeba dysponować nie tylko talentem, ale i urodą. 37-letnia Amerykanka jest najlepszym tego dowodem

Publikacja: 14.02.2008 09:43

Piękna i skrzypce

Foto: Rzeczpospolita

W Europie bardziej może są znane jej nieco młodsze rodaczki: Hilary Hahn czy Leila Josefowicz. Anne Akiko Meyers cieszy się zaś ogromną estymą w Stanach Zjednoczonych, może dlatego, że chętnie grywa utwory amerykańskich kompozytorów. Wielu z nich napisało je specjalnie dla niej.

Jej kariera rozwijała się także w sposób amerykański. Jako jedenastolatka zadebiutowała w popularnym telewizyjnym show. Do dziś zresztą chętnie pojawia się na małym ekranie, bierze też udział w pokazach mody, ale trudno się dziwić, że o pozyskanie tak atrakcyjnej kobiety zabiegają projektanci i fotografowie. Jej twarz bywa ozdobą okładek ilustrowanych magazynów.

Z drugiej jednak strony Anne Akiko Meyers poważnie traktuje swą muzyczną karierę. Na estradzie koncertowej po raz pierwszy również pojawiła się jako dziecko i od razu w dobrym towarzystwie – Los Angeles Philharmonic. Dziś o jej występ zabiegają wszystkie najlepsze amerykańskie orkiestry. Wielokrotnie koncertowała też w Japonii i oczywiście w Europie.

Ambitnie wygląda też repertuar koncertowy Amerykanki. Lubi ona muzykę XX-wieczną, a także tę całkiem jej współczesną. Występowała na przykład z Krzysztofem Pendereckim, a długą listę płyt, które nagrała, otwiera album z koncertem skrzypcowym Samuela Barbera. Utwór ten wykona również w Filharmonii w Warszawie.

Towarzyszyć jej będzie francuski dyrygent Yan Pascal Tortelier, który trzeci już sezon pełni funkcję głównego dyrygenta gościnnego Pittsburgh Symphony Orchestra. Do występu solistki dodał popularne „Obrazki z wystawy” Musorgskiego (w instrumentacji Ravela), a polskim akcentem będzie „Nokturn” Andrzeja Panufnika.

Reklama
Reklama

I jeszcze jedno uzupełnienie wizerunku Anne Akiko Meyers: artystka gra na skrzypcach Stradivariusa z 1730 roku.

Samuel Barber (1910 – 1981) to jedna z największych postaci amerykańskiej muzyki, ale w Europie zdecydowanie bardziej znani są młodsi od niego o kilka pokoleń inni kompozytorzy, choćby John Adams czy Philip Glass. Najbardziej popularne jest inspirowane barokiem „Adagio na orkiestrę smyczkową”, teatry wystawiają także „Vanessę”, ale już inna opera Barbera „Antoniusz i Kleopatra”, skomponowana w 1966 roku na otwarcie nowej siedziby Metropolitan w Nowym Jorku, pojawia się na scenie niezmiernie rzadko. Barber jest także autorem dwóch symfonii, muzyki kameralnej czy koncertu wiolonczelowego. Pisał muzykę melodyjną, nawiązującą do tradycji neoromantycznych i taki jest również koncert skrzypcowy z 1939 roku.

Filharmonia Narodowa, ul. Jasna 5, tel. 022 551 71 30, piątek, godz. 19.30, sobota, godz. 18

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama