Reklama

Kobieta, która zadba o wizerunek Euro 2012

Córka byłego szefa MSZ Stefana Mellera i siostra naczelnego „Playboya” będzie rzeczniczką spółki PL 2012

Aktualizacja: 16.04.2008 04:03 Publikacja: 16.04.2008 04:01

Katarzyna Meller

Katarzyna Meller

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

– O Kasi mogę mówić tylko w samych superlatywach. Jest osobą energiczną, komunikatywną, znakomicie zorganizowaną. Praca z nią to prawdziwa przyjemność – mówi Iwona Maruszak, prezes zarządu fundacji organizującej doroczny charytatywny bal dziennikarzy. Katarzyna Meller jest w zarządzie fundacji. – Nie bez znaczenia, szczególnie dla panów, jest też jej świetna prezencja – dodaje.

Teraz przed Katarzyną Meller nowe wyzwanie.

W czwartek oficjalnie zostanie rzeczniczką spółki PL 2012. Ma odpowiadać za dobry wizerunek polskich przygotowań do Euro.

Jej znajomi i rodzina są przekonani, że świetnie sobie poradzi. – Z naszej rodziny to właśnie Kaśka jest najbardziej poukładana – mówi jej brat, dziennikarz, redaktor naczelny „Playboya” Marcin Meller. – Dlatego nasz tata zawsze z wszystkimi sprawami rodzinnymi, a dotyczącymi kwestii finansowych czy organizacyjnych, zwracał się do niej.

Katarzyna Meller ukończyła anglistykę na UW. W trakcie studiów wyjechała do Paryża na Sorbonę, żeby również studiować anglistykę oraz historię sztuki. Mówi biegle po angielsku i francusku.

Reklama
Reklama

Po studiach zaczęła pracę w agencji koncertowej Jamboree. – Przez chwilę pracowałam też w Orlenie, ale to była totalna porażka. Tam się pracuje jak w fabryce, gdzie o ósmej rano podbija się kartę i patrzy, jak szybko skończyć. To nie było dla mnie – mówi. Trafiła do Agory. Przez ponad cztery lata była prezesem fundacji przyznającej literackie nagrody Nike. Odpowiadała za sprawy organizacyjne i finansowe. – Niemal w 100 procentach obecna pozycja nagrody w mediach i na rynku wydawniczym to jej zasługa – można usłyszeć w fundacji. Jak sama podkreśla, fakt, że ma dwóch braci, musiał sprawić, że zaczęła się interesować piłką nożną. – Z przyjaciółmi regularnie spotykamy się w jednej z warszawskich winiarni i oglądamy mecze – mówi. Jej ulubioną drużyną jest FC Barcelona. Sama też uprawia sport. Od dziewięciu lat trenuje karate kyokusin. Poza tym jeździ na nartach, nurkuje, a nawet skacze na spadochronie.

– Drzwi do wszystkich mediów i warszawskich salonów stoją przed nią otworem. Jeśli ona nie da rady przekonać mediów, że przygotowania do Euro idą dobrze, to nikt tego nie zrobi – mówi jej znajomy.

Częściowo podziela to Marcin Meller: – Może być tak, że choćby nie wiem jak Kaśka się starała, to jeśli coś pójdzie źle z przygotowaniami, nawet dobry PR nie pomoże.

Sama jest większą optymistką. – Spotkałam w spółce PL 2012 ludzi kompetentnych i pełnych entuzjazmu. Wierzą, że musi nam się udać.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama