To pokłosie wydarzeń z niedzieli, kiedy to trzy okręty ukraińskie - "Berdiańsk", "Nikopol" i "Yani Kapu" zostały przejęte przez Rosjan w Cieśninie Kerczeńskiej. Wcześniej miały zostać ostrzelane. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał parlament do poparcia decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony o wprowadzeniu stanu wojennego. Rada Najwyższa Ukrainy ma zająć się wnioskiem w czasie posiedzenia o godz. 16. W związku z wydarzeniami w Cieśninie Kerczeńskiej zbierze się też RB ONZ.

"W związku z decyzją Rady Bezpieczeństwa Ukrainy w sprawie wprowadzenia stanu wojennego, szef sztabu generalnego - głównodowodzący sił zbrojnych Ukrainy nakazał postawienie jednostek ukraińskiej armii w pełnej gotowości bojowe" - głosi oświadczenie.

Rosja oskarża Ukrainę o to, że jej jednostki wpłynęły nielegalnie na wody terytorialne Rosji. Tymczasem Ukraina odpiera ten zarzut podkreślając, że jej jednostki - na mocy artykułów 17 i 38 Konwencji ONZ o Prawie Morskim i na mocy artykułu 2 Traktatu między Rosją a Ukrainą w sprawie współpracy przy zarządzaniu Morzem Azowskim i Cieśniną Kerczeńską, ukraińskie okręty mają prawo do swobodnej żeglugi na wodach Cieśniny Kerczeńskiej.