Reklama
Rozwiń
Reklama

Pracujemy nad szczepionką

Marek Kowalski - Klinika Immunologii, Reumatologii i Alergii UM w Łodzi

Publikacja: 21.02.2009 00:39

Marek Kowalski - Klinika Immunologii, Reumatologii i Alergii UM w Łodzi

Marek Kowalski - Klinika Immunologii, Reumatologii i Alergii UM w Łodzi

Foto: Fotorzepa

[b]Rz: Na ile są to ważne badania?[/b]

[b]Prof. Marek L. Kowalski:[/b] Uważam, że są ciekawe. Daleko im jednak do zastosowania klinicznego. Nie jest to pierwsza próba odczulania alergii pokarmowej. Niestety, jak dotąd wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. Aby upewnić się, że w tym przypadku jest inaczej, trzeba przeprowadzić dodatkowe badania z udziałem większej grupy chorych z różnym natężeniem alergii.

[b]Nie ulega jednak wątpliwości, że znacząco zmieniły one życie dzieci, które wzięły udział w tym projekcie.[/b]

To, że czworo dzieci pozytywnie zareagowało na eksperyment, nie oznacza, że u piątego będzie podobnie.

Odczulanie powinno odbywać się w warunkach kontrolowanych. Codzienne przyjmowanie alergenu, co zaproponowali Brytyjczycy i co jest konieczne dla podtrzymania tolerancji, z pewnością nie jest łatwe dla pacjenta. A przypadkowa przerwa w zjedzeniu orzeszków może oznaczać nawrót ciężkiej reakcji po kolejnej dawce.

Reklama
Reklama

[b]Znamy już skuteczne sposoby odczulania osób z alergią na pyłki traw, zbóż, a nawet na roztocza kurzu. Dlaczego w przypadku alergii pokarmowej lekarze pozostają wciąż bezsilni?[/b]

Różni się ona bowiem od innych. Wynika to między innymi z rozmiarów układu pokarmowego, który w tym przypadku odpowiada za absorbowanie alergenów. Odczulanie polega w jakimś sensie na oszukiwaniu układu immunologicznego. Łatwiej to zrobić z pojedynczym organem, dobrym przykładem jest chociażby nieżyt nosa. Reakcje na pokarmy mają też ciężki ogólnoustrojowy charakter, ryzyko podawania szczepionki jest zatem większe.

[b]Nie wierzę, że naukowcy nie znaleźli jeszcze sposobu na obejście tego problemu.[/b]

Rzeczywiście, istnieje nowa koncepcja podejścia do niego. Nie tyle polega na podawaniu alergikowi czystego pokarmu, na który jest uczulony, ale na aplikowaniu wytworzonego w laboratorium fragmentu uczulającego białka (alergenu). To bowiem ono jest bezpośrednią przyczyną alergii u ludzi. Uzyskaną strukturę poddajemy odpowiedniej modyfikacji. Tak, by nie powodowała ona reakcji alergicznej, ale właśnie hartowała układ immunologiczny. Zespół, którym kieruję, bierze udział w międzynarodowym projekcie o nazwie FAST, którego celem jest wynalezienie podobnych szczepionek na ryby i owoce (zaczynają one obecnie dominować wśród pokarmowych alergenów uczulających). Jest on finansowany z siódmego programu ramowego UE. Badania mają się zakończyć za siedem lat.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama