Reklama

Tragiczny bilans Dnia Katastrofy

Kilkunastu zabitych i ponad setka rannych w Izraelu i Libanie – to efekt starć Palestyńczyków, obchodzących Dzień Katastrofy, z Izraelczykami

Publikacja: 16.05.2011 01:59

Nakba – Dzień Katastrofy – przypomina o 700 tysiącach Arabów, którzy utracili swoje domy po utworzen

Nakba – Dzień Katastrofy – przypomina o 700 tysiącach Arabów, którzy utracili swoje domy po utworzeniu w 1948 r. Państwa Izrael.

Foto: AFP

Nakba – Dzień Katastrofy – przypomina o 700 tysiącach Arabów, którzy utracili swoje domy po utworzeniu w 1948 r. Państwa Izrael. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas określił zabitych mianem „męczenników".

Palestyńczycy demonstrowali i atakowali Izraelczyków. Co najmniej jedna osoba zginęła i około 80 zostało rannych na granicy ze Strefą Gazy. Piętnastu znajdowało się wczoraj w stanie krytycznym. Stało się to, gdy około tysiąca Palestyńczyków maszerowało do przejścia granicznego Erez. Przekroczyli posterunek graniczny Hamasu i  wkroczyli na tzw. strefę buforową. Izraelczycy zwykle strzelają do  osób, które się w niej pojawiają. Również tym razem otwarli ogień. Według  telewizji al Dżazira bojownicy Hamasu z trudem usiłowali zawrócić demonstrantów.

Tłumy Palestyńczyków rzucały kamieniami w izra- elskich żołnierzy, usiłując przekroczyć granicę izraelską w pobliżu libańskiej wioski Ras Maroun. Jak podała libańska armia, Izraelczycy otworzyli ogień, zabijając dziesięć osób.

Do starć doszło we wschodniej Jerozolimie. Tam palestyńskie protesty rozpoczęły się już w piątek. W wyniku postrzału koło niewielkiego izraelskiego osiedla Bet Moskowic zmarł później 17-letni Palestyńczyk. Według dziennika „Haarec" ochroniarz otworzył ogień, gdy ktoś z tłumu demonstrantów rzucił koktajlem Mołotowa w budynek, którego pilnował. Śmierć chłopca tylko dolała oliwy do ognia.

Inna demonstracja miała miejsce koło obozu dla uchodźców Kalandija oraz znajdującego się w pobliżu przejścia z Zachodnim Brzegiem. W kierunku granicy zmierzało stu ludzi. Izraelczycy ostrzelali ich gazem łzawiącym.

Reklama
Reklama

Według syryjskiej telewizji cztery osoby straciły życie na Wzgórzach Golan. Władze izraelskie zaprzeczają tej informacji, przyznają jednak, że w starciach w tym rejonie rany odniosło kilkadziesiąt osób. Palestyńczycy atakowali izraelskie posterunki, rzucając kamieniami i kawałkami kostki brukowej. Wojsko odpowiadało gumowymi kulami i granatami z gazem łzawiącym. Na Wzgórzach Golan oddało ostrzegawcze salwy z ostrej amunicji, gdy granicę przekroczył tłum Syryjczyków pragnących wspomóc palestyńskich demonstrantów.

– Syryjski reżim usiłuje odciągnąć uwagę świata od jego brutalnej rozprawy z opozycją – powiedziała rzeczniczka armii Izraela płk Awital Lejbowicz.

Uroczystości Nakby trwały w miejscowościach wewnątrz Strefy Gazy. Według szefa rządu Hamasu w samej Gazie zgromadziło się 10 tysięcy osób, gdy w mieście Rafah –

5 tysięcy. Krzyczeli i machali palestyńskimi flagami, nieśli też ogromne klucze – symbol domów, które musieli opuścić.

 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama