Dopiero kilka dni temu szefowa małp Anna Jakucińska zdecydowała, by dać pobiegać podopiecznym. – Najbardziej dokazują najmłodsze samice – przyznała.

Zapytaliśmy, czy wiosną będą młode u szympansów, bo przecież Patrick, który przyjechał do nas z Lipska, i Timberly z Danii jako czyste gatunkowo zwierzęta mają zgodę od kordynatora tego gatunku na prokreację.

Fiku-miku

Lecz mimo wielu udanych randek nie stają się oni rodzicami. Dlaczego? Okazało się, że duńska samica miała wszczepiony pod skórę antykoncepcyjny czip.  Jego działanie miało się skończyć w styczniu.

– Ale widocznie jeszcze cykl się nie unormował i dlatego nie może zajść – mówi szefowa naczelnych.

Tego problemu nie ma u sąsiadów szympansów – goryli. Tam na wybiegu są same samce, teraz też i one po raz pierwszy pobiegały na powietrzu.

Z gawry wyszły niedźwiedzie brunatne mające wybieg przy al. Solidarności. Od poniedziałku łażą. Kiedy będzie ich przeprowadzka? – Jeszcze nie wiemy – przyznaje Maja Krakowiak, szefowa drapieżników w zoo. Czy to będzie ostatni sezon niedźwiedzi przy jednej z głównych ulic Warszawy? – Tak, jeśli znajdziemy na ich przeprowadzkę pieniądze. A na razie ich nie mamy – powiedział dyrektor placówki Andrzej Kruszewicz. Pieniądze są potrzebne na nowy wybieg dla brunatnych. Na niego byłyby także przeniesione zwierzęta z wybiegu dla niedźwiedzi polarnych w zoo. Tu znowu żyją przygarnięte misie z Julinka.

Nowa inwestycja nie wymagałaby pawilonów, niedźwiedzie nie potrzebują ogrzewanych pomieszczeń, wystarczy gawra. Ale potrzeba na nią ok. 2 mln zł. Za to całkiem nową, przeszkloną klatkę przy pawilonie akwarium dostały pierwszego dnia wiosny koczkodany.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Maja Krakowiak wyliczyła, u kogo na wiosnę można spodziewać się młodych:  irbisy Krakus i Nadaan mogą mieć kocięta. Lamy, osły i pandy małe też spodziewają się potomstwa. A na początku kwietnia będzie przysposobiony wybieg dla trzech młodych tygrysów, które mają już miesiąc. – Czy Ratu od razu je wyprowadzi, tego nikt nie wie. Ale kiedyś w końcu pójdą na wybieg za matką – liczy szefowa drapieżników.

Maluchy do oglądania

Jeszcze przed kalendarzową wiosną urodziły się cztery surykatki. Maluchy można zobaczyć w żyrafiarni. Na wybieg zewnętrzny jeszcze się nie wybierają, bo jest dla nich za zimno. W stadzie lam sporo zamieszania, bo powiększyło się o trzy młode. Wszystkie są białe i można je oglądać na wybiegu zewnętrznym.

U lemurów katta dwie samice urodziły bliźniaki. Dwie pozostałe samice z tego gatunku dochowały się po jednym młodym, więc jest teraz razem nowych maluchów sześć .

Urodziły się też bliźniaki tamaryny białoczubej, które jak surykatki mieszkają w żyrafiarni. Dyrektor Andrzej Kruszewicz, ornitolog i były szef ptaszarni, wylicza, co się już wylęgło w tym pawilonie: –  Trzy pisklęta ary zielonoskrzydłej, trzy kakadu różowe, jedna cyraneczka madagaskarska. A sowa jarzębata siedzi na jajku.