W ostatnich dniach doszło do poważnej eskalacji konfliktu między Izraelem a Hamasem - Hamas prowadzi rakietowy ostrzał Izraela z terytorium Strefa Gazy, na co Izrael odpowiada atakami z powietrza na palestyńską enklawę.

Od poniedziałku w Strefie Gazy miało zginąć co najmniej 67 osób. Po stronie izraelskiej, w wyniku ostrzału rakietowego, zginęło siedem osób.

Ubaida ostrzegł, że jeśli Izrael "zintensyfikuje (uderzenia), wówczas Hamas zwiększy liczbę ataków".

- Mamy jeszcze mnóstwo niespodzianek - dodał.

W wydanym przez Hamas oświadczeniu organizacja pochwaliła też Palestyńczyków za ich "niezłomność" podkreślając, że całe palestyńskie społeczeństwo jest zaangażowane w "obecną kampanię".

Ok. 13 czasu polskiego syreny alarmowe rozległy się w rejonie Tel Awiwu, Jerozolimy Beer Szewy i Aszkelonu. Świadkowie, na których powołuje się "Times of Israel", słyszeli na tych terenach eksplozje.