Reklama

Anglicy krytykują Joe Harta. Trener staje w obronie

Po ostatnich spotkaniach Manchesteru City na bramkarza Joe Harta spadła fala krytyki. W obronie piłkarza stanął trener reprezentacji i piłkarze wicemistrza Anglii

Publikacja: 04.10.2013 19:14

Anglicy krytykują Joe Harta. Trener staje w obronie

Foto: AFP

Hitem drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów było spotkanie Bayernu Monachium z Manchesterem City. Bawarczycy pewnie wygrali 3:1, kontrolując przebieg całego spotkania. Duża fala krytyki po tym meczu spadła na bramkarza Joe Harta. W dużej mierze z powodu jego błędów padły dwie bramki dla Niemców. W poprzednim meczu ligowym z Aston Villą, przegranym przez jego zespół 3:2, również nie zagrał najlepiej.

Brytyjski dziennik Daily Mail napisał, że "Hart piłkarską formę traci szybciej niż Wayne Rooney włosy". Postawę Anglika negatywnie ocenił także członek sztabu szkoleniowego reprezentacji Gary Neville.

Na Wyspach coraz głośniej mówi się, że Hart powinien stracić swoją pozycję w reprezentacji. Wśród głównych kandydatów do objęcia roli pierwszego bramkarza kadry wymienia się między innymi bramkarza Celticu Glasgow Fraser Forster. W ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów skutecznie bronił on dostępu do bramki przed atakami FC Barcelony. Po meczu pojawiły się opinie, że właśnie 25-letni Anglik staje się głównym kandydatem do zastąpienia Victora Valdesa w bramce Barcelony.

W obronie zawodnika stanął trener reprezentacji Anglii Roy Hodgson. Zapewnił on, że Hart będzie numerem jeden w bramce podczas najbliższych spotkań z Czarnogórą i Polską.

- Nie jestem ślepy. Wiem, że to nie najlepszy moment dla Harta. Jednak wciąż w niego wierzę. Jest w sytuacji, w której gra wszystkie mecze, z czego ostatnie dwa mu nie wychodzą najlepiej i cała fala krytyki spada nagle na jego barki. Potrzebujemy doświadczonych piłkarzy, którzy grają na najwyższym poziomie. Jeśli spojrzymy na bramkarzy, którzy mieliby spełnić dane kryteria, to on bez wątpienia jest numerem jeden - powiedział Hodgson.

Reklama
Reklama

Krytyki wokół bramkarza nie rozumieją również zawodnicy Manchesteru City. - Oczywiście zdarzają się gorsze chwile, ale Hart wie, że wszyscy go wspierają - powiedział Samir Nasri.      - Jesteśmy z Hartem blisko siebie od dawna. Obaj wiemy, że każdy z nas popełnia błędy. Jestem pewien, że wróci do formy, bo jest silnym facetem - skomentował Micah Richards.

Anglicy zmierzą się z Czarnogórą (11 października) i Polską (15 października) w dwóch ostatnich spotkaniach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Świata w Brazylii. W przypadku wcześniejszego zwycięstwa polskiej reprezentacji w meczu z Ukrainą, spotkanie z Anglią będzie dla nas decydujące o losach awansu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama