Lider katowickiej listy Solidarnej Polski do Parlamentu Europejskiego w pierwszych słowach podkreśla, że nie pisze jako polityk czy bokser, ale jako "były górnik i osoba, która zna trud pracy na Śląsku".

"Proszę skończyć z gadaniem i przejść do działania. Wiem, że jest pan mistrzem w wygłaszaniu pięknych i gładkich słów oraz składania pustych obietnic" - atakuje od początku Tuska Adamek.

Następnie bokser wzywa premiera do działania i podjęcia konkretnych decyzji. Zdaniem Adamka słowa w czyn Tusk może zamienić już dziś, w trakcie swojej wizyty na Śląsku. "Proszę, by ogłosił Pan dziś dwie decyzje" - apeluje Adamek i wymienia swoje postulaty.

"Pierwsza to wniosek do UE o wprowadzenie uczciwych ceł na sprowadzany po zaniżonych cenach do Polski i na europejski rynek węgiel z Rosji i Ukrainy" - brzmi pierwszy z nich. Jak wyjaśnia kandydat Solidarnej Polski, "dziś na jego eksporcie zarabiają rosyjscy oligarchowie powiązani z Putinem i dobijają polskie górnictwo".

"Skoro Putin bez powodu wprowadził blokadę na polskie mięso i inne produkty rolne, szkodząc polskiej gospodarce, to my tym bardziej mamy ekonomicznie uzasadniony powód do wprowadzenia uczciwych ceł, chroniących nasze górnictwo" - argumentuje Adamek.

Drugim postulatem boksera jest ogłoszenie decyzji o wycofaniu się Polski ze zgody na zaostrzenie polityki klimatycznej, która jego zdaniem uderza w polski węgiel. "To pan osobiście 21 marca 2014r. na ostatnim szczycie przywódców w Brukseli zgodził się na zaostrzenie pakietu klimatycznego" - oskarża Tuska i wzywa go do wycofania się z tej decyzji. Zdaniem Adamka stanowi ona bowiem śmiertelne zagrożenie dla polskiego górnictwa i energetyki opartej na węglu.

"Decyzja taka jest przy okazji prezentem dla Putina, gdyż zwiększa ona opłacalność produkcji energii z gazu kosztem węgla. Nie muszę chyba uzasadniać, kto jest głównym dostarczycielem gazu do UE" - podkreśla kandydat Solidarnej Polski.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

"Czas na decyzje" - kończy Adamek.