Według sondażu firmy bookmacherskiej Ladbrokes co dziesiąty fan oglądający mecz Anglii z Urugwajem nie przyjdzie dziś do pracy. Obniży to oczywiście wydajność wielu firm, ale to jeszcze nie najgorszy rezultat przegranej Anglików.
Jeśli Anglia, co wydaje się bardzo prawdopodobne, nie wyjdzie z grupy, na gwałtowny spadek dochodów mogą liczyć właściciele pubów. Punch Taverns, właściciel największej liczby pubów w Wielkiej Brytanii, zanotował spadek notowań swych akcji dziś rano o ponad 3 proc.
Ze stratami lub co najmniej z mniejszymi zyskam muszą się też liczyć m.in. agencje reklamowe i wszystkie firmy brytyjskie reklamujące swoje towary lub usługi przy okazji transmisji z mundialowych meczów. ITV, telewizja transmitująca mecze mistrzostw świata w Wielkiej Brytanii także zanotowała dziś na giełdzie spadek notowań.