Termometry w Paryżu wskazywały dziś rekordowe 42,6 stopni Celsjusza. Poprzedni rekord w stolicy Francji wynosił 40,4 stopni i utrzymywał się przez ponad 70 lat.

Rekord zapisano również w Holandii. Wczoraj w Deelen temperatura wzrosła do 41,7 stopni. Był to pierwszy w historii przypadek temperatury powyżej 40 stopni w tym kraju.

Czwartek jest trzecim dniem drugiej fali upałów, która tego lata nawiedziła Europę. Już we wtorek rekord ogłoszono w Bordeaux, w południowo-zachodniej Francji, gdzie słupki termometrów zatrzymały się na 41,2 stopniach Celsjusza. Najwyższe w historii temperatury odnotowano również w kilku innych miastach południowo-zachodniej Francji.

Nie inaczej było w Belgii i Niemczech. W Geilenkirchen przy granicy z Holandią wczoraj temperatura wynosiła 40,5 stopnia. Poprzedni najwyższy wynik wynosił 40,3 stopnia i został odnotowany 5 lipca 2015 roku. Dziś w Niemczech padł kolejny rekord: 42 stopnie.

W Belgii od środy nowy rekord wynosił 39,9 stopni. Został zarejestrowany w środę w Kleine Brogel. Dziś temperatura była jeszcze wyższa: 40,6 stopni Celsjusza.

Upalnie było również w nocy. Termometry w Paryżu wskazywały 25 stopni. To trzeci wynik w historii. Cieplej było tylko 11 i 12 sierpnia 2003 roku, gdy w nocy temperatura wynosiła 25,5 stopnia.