Przedstawione w środę przez Naczelną Prokuraturę Wojskową stenogramy były prawdopodobnie najciekawszymi dowodami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej, jakie ujrzały światło dzienne w ostatnich miesiącach.
Mimo to wywołały one powściągliwą reakcję opinii publicznej. Dzień później temat był już niemal nieobecny nie tylko w głównych mediach. Informacje na ten temat trudno było znaleźć nawet w prawicowych portalach, na co dzień obficie informujących o każdym aspekcie smoleńskiej katastrofy. Po konferencji wojskowych prokuratorów swoją, jak zwykle, zwołał Antoni Macierewicz, krytykując śledczych, ale nawet ta aktywność wiceprezesa PiS, który rzadko ostatnio prezentował się w mediach, nie wywołała zwyczajowych reakcji.