Reklama

W III RP malarstwo religijne straciło na znaczeniu

Rozmowa z Filipem Pręgowskim, konserwatorem i teoretykiem sztuki, malarzem

Aktualizacja: 02.04.2015 21:38 Publikacja: 02.04.2015 07:00

W III RP malarstwo religijne straciło na znaczeniu

Foto: materiały prasowe

Rzeczpospolita: Dziś Wielki Piątek, dzień Męki Pańskiej. Motyw Pasji jest poruszany w sztuce od stuleci. Czy polskie malarstwo współczesne wciąż go wykorzystuje?

Filip Pręgowski: Nurt sztuki wykorzystujący motywy pasyjne, tym samym sztuki nawiązującej do treści religijnych był szczególnie popularny w Polsce w okresie stanu wojennego i w ogóle w latach 80. Był on mocno związany z ruchem kultury niezależnej, drugiego obiegu, która stała w opozycji do polityki kulturalnej PRL.

Którzy twórcy zajmowali się tą tematyką?

Na czoło wysuwa się tzw. figuracja krakowska, czyli artyści związani z tamtejszą Akademią Sztuk Pięknych. Wywodzą się oni z legendarnej grupy „Wprost", która powstała w latach 60. Dziś należą więc już do starszego bądź średniego pokolenia twórców. To m.in. Zbylut Grzywacz, Leszek Sobocki, Jacek Waltoś czy Maciej Bieniarz. Z malarstwem religijnym lat 80. związany był też Stanisław Rodziński. Warto wspomnieć też dwóch nieco młodszych artystów debiutujących na przełomie lat 70. i 80., czyli Tadeusza Borutę i Grzegorza Bednarskiego. Wszyscy oni są związani z Krakowem.

Czym się charakteryzowały ich dzieła?

Reklama
Reklama

Motywy religijne i pasyjne wykorzystywali w bardzo różny sposób. Stanisław Rodziński nawiązuje do malarstwa ekspresjonistycznego. W jego pracach figury są zdeformowane, to właściwie barwne plamy. Malarze młodszego pokolenia, jak Boruta i Bednarski, stosują realistyczną formę malarstwa. U Boruty są to rozmaite formy piety. Zbylut Grzywacz, artysta już nieżyjący, często pokazywał motywy pasyjne wpisane w rzeczywistość lat 80. Była to więc np. lamentująca kobieta nad martwym mężczyzną, na tle szarego, smutnego tłumu czy PRL-owskiego pejzażu.

Jednak dziś motywy religijne nie są chyba już tak często poruszane przez polskich artystów. Dlaczego?

Zmieniły się okoliczności. Ruch kultury niezależnej był nieoficjalnym ruchem związanym z Kościołem. W tamtym czasie odbywały się wystawy przykościelne, co dziś dla młodych ludzi wydaje się czymś wręcz niewyobrażalnym. Ale wtedy takie wystawy miały sporą publiczność. Po 1989 roku malarstwo, które miało religijno-patriotyczny wymiar, straciło na znaczeniu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama