Reklama

Ławrow o Rosjanach na wojnie na Ukrainie

Mówiąc o interwencji w Syrii, szef rosyjskiej dyplomacji wspomniał o „drugim rosyjskim froncie, w Donbasie".
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow

Foto: AFP

– Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. Są jednak takie fakty, że ktoś w Waszyngtonie nie byłby przeciwko temu, by zmusić Rosję do wojny na dwóch frontach. By nie spadało napięcie na Ukrainie, w Donbasie. By ciągle dochodziło tam do wznowienia walk. Wszystko dlatego, by utrudnić nam działania w Syrii – powiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow w rozmowie z rosyjskim dziennikiem „Moskowskij Komsomolec".

Mówiąc o „wojnie na dwóch frontach", szef rosyjskiej dyplomacji zapewne zapomniał o tym, że „rosyjskich żołnierzy w Donbasie nie ma" i że Rosja „nie jest stroną konfliktu ukraińskiego". Zapewnia się o tym na Kremlu od początku wojny w Donbasie, mimo że ukraińska strona wielokrotnie łapała rosyjskich żołnierzy na polu walk i przedstawiała ich publiczności.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama