Przedstawiciele Komisji Weneckiej w poniedziałek i wtorek przebywali w Polsce w związku z pracami nad przygotowaniem opinii na temat praworządności w Polsce. Członkowie KW spotkali się z reprezentantami parlamentu, Sądu Najwyższego, Ministerstwa Sprawiedliwości, Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a także z przedstawicielami TK oraz kancelarii premiera. Komisja Wenecka przyjmie opinię o Polsce 14 października.
Jędrzej Bielecki, dziennikarz działu zagranicznego "Rzeczpospolitej" powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE, że Polska nie powinna się obawiać konsekwencji z Brukseli. - UE jest słaba, nie może Polsce wiele zrobić - powiedział Bielecki. I dodał: -Nie dojdzie do momentu głosowania nad sankcjami wobec Polski.
W ocenie Jędrzeja Bieleckiego proces badania praworządności w Polsce będzie trwał, bo Unia Europejska jest strukturą państwa prawa. - Poza tym opinia o polskim rządzie jest w wielu kręgach bardzo zła i dominuje wielka presja, by temu obecnemu rządowi przeszkadzać - powiedział dziennikarz.
Jędrzej Bielecki zwrócił uwagę na to, w jaki sposób europejskie media opisywały zeszłoroczne wybory parlamentarne w Polsce, a następujące po nich wydarzenia w naszym kraju. - Czołowi europejscy dziennikarze nie pytali polityków PiS, nie dali im obronić swoich racji - ocenił Jędrzej Bielecki.
Dodał, że polski rząd nie stara się znaleźć sojuszników w mainstreamie. - CSU podziela wiele racji obecnego rządu w kwestii np. imigrantów. Nie widać, by Jarosław Kaczyński zrobił jakiś krok w ich kierunku, by pojechał do Monachium - powiedział Bielecki.
Jędrzej Bielecki powiedział, że stan Unii Europejskiej jest zły. - Trzy miesiące temu mieliśmy referendum w Wlk. Brytanii o wyjściu z UE. Unia przechodzi najpoważniejszy kryzys od czasu upadku muru berlińskiego i zjednoczenia Niemiec - podkreślił dziennikarz działu zagranicznego "Rzeczpospolitej" i dodał, że Unia nie ma nowego projektu na przyszłość.
Proces będzie trwał, bo UE jest strukturą państwa prawa. Opinia o polskim rządzie jest bardzo zła w wielu kręgach i jest wielka presja, by ten obecny rząd postponować, przeszkadzać mu
Widziałem jak europejskie media opisują wybory w Polsce, później kolejne kwestie. Czołowi dziennikarze nie pytali polityków PiS, nie dali im obronić swoich racji. A rząd nie stara się znaleźć sojuszników w mainstreamie.
CSU podziela wiele racji obecnego rządu w kwestii np. imigrantów. Nie widać, by JK zrobił jakiś krok w tym kierunku, by pojechał do Monachium
Sarkozy buduje swoją kampanię na zwiększeniu bezp we Francji, proponuje bardzo surowe prawa antyimigracyjne. Jeśli ktoś wchodzi na portale dla radykalnych muzułmanów, a ma podwójne obywatelstwo, można by go z kraju wyrzucić – to proponuje
Jaki jest stan UE? Bardzo zły, bo trzy miesiące temu mieliśmy referendum w Wlk. Brytanii o wyjściu z UE. Mamy najpoważniejszy kryzys w UE.
UE nie ma nowego projektu na przyszłość. Bardzo długo zarzucano Brytyjczykom, że oni podkopują integrację
Ale nawet bez Brytyjczyków UE nie ma pomysłu na siebie
Beata Szydło jest jednym z przywódców pieciu, sześciu najmocniejszych krajów UE. Smutne, że debata jest personalna, a nie próbą wzniesienia się na wyższy poziom i wzięcia odpowiedzialności za Europę. Ale ten poziom dyskusji znajdziemy i gdzie indziej, na przykład w Hiszpanii.
Są elementy pozytywne, na przykład polskie stanowisko w sprawie wzmocnienia obronności, budowa kwater. To są malutkie elementy nie na miarę wielkiego kryzysu spowodowanego Brexitem i zagrożeniem ze strony Rosji. Ale to wciąż obrona interesu polskiego, a nie próba wzięcia odpowiedzialności za Europę