Reklama

Szturmowe śmigła Leonardo

Po blisko trzech dekadach eksploatacji uderzeniowego śmigłowca AW129 Mangusta koncern Leonardo buduje bojowy wiropłat nowej generacji. Przyszła maszyna eskortowo- rozpoznawcza AW249 ma być gotowa do 2021 roku – przewiduje umowa między Leonardo i włoskim rządem.

Aktualizacja: 29.12.2017 10:54 Publikacja: 29.12.2017 09:11

Eksperci potwierdzają, że tak napięty termin zakończenia wymagającego projektu wydaje się realny bo prace konstruktorów skupią się przede wszystkim na tworzeniu samego kadłuba. Wirnik nośny i nowoczesny, wydajny układ napędowy jest w zasadzie gotowy i zostanie przejęty z najnowszej, maszyny wielozadaniowej AW149, oferowanej jeszcze niedawno na polskim rynku militarnym.

Helikoptery mają być skonstruowane w oparciu o doświadczenia z eksploatacji uderzeniowych mangust, z zastosowaniem klasycznej tandemowej kabiny typowej dla szturmowców. Jednak przebiją schodzące niebawem ze sceny AW129 Mangusta udźwigiem i potężniejszym uzbrojeniem a także nowoczesnymi rozwiązaniami dostosowanymi do wymogów przyszłego pola walki.

- Nazywanie nowej konstrukcji helikopterem eskortowym, uważam za kokieterię , przewidywane solidne osłony balistyczne i i pociski kierowane na pokładzie jednoznacznie wskazują iż powstanie rasowy śmigłowiec przeciwpancerny – mówi Jerzy Gruszczyński, ekspert militarny, szef fachowego pisma Lotnictwo. Aviation International.

Na początku tego roku władze Italii podjęły decyzję o rozpoczęciu i sfinansowaniu programu budowy eskortowca. Włoskie siły zbrojne potrzebują 48 nowych bojowych maszyn, które zastąpiłyby w przyszłości flotę uderzeniowych mangust , które zostaną wycofane do 2025 r. po ponad 35 latach służby. Wieloletnia rządowa umowa przewiduje badania, opracowanie, wdrożenie i produkcję oraz próby prototypu oraz – w pierwszej fazie projektu - budowę trzech egzemplarzy maszyn przedprodukcyjnych.

Wielu chętnych do polskiego przetargu

Jerzy Gruszczyński wskazuje na zbieżność włoskiego planu stworzenia nowych wiropłatowych szturmowców z programem dozbrojenia Sił Zbrojnych RP w śmigłowce uderzeniowe. Przyjęty w tym roku Strategiczny Przegląd Obronny wymienia pozyskanie szturmowców nowej generacji dla polskiej armii wśród pierwszoplanowych potrzeb modernizacyjnych Sił Zbrojnych. Sztabowcy szacują potrzeby nawet na 64 bojowe maszyny . Program zakupów miałby być jednak rozłożony na dwie transze po 32 uderzeniowe helikoptery – zamawiane w najbliższej dekadzie.

Reklama
Reklama

Zapowiadane już od miesięcy przygotowania do wyboru szturmowych śmigłowców dla polskiej armii powinny ruszyć w przyszłym roku pełną parą. Inspektorat Uzbrojenia MON zdradził fachowemu pismu „Raport Wojsko.Technika.Obronność", że we wstępnym dialogu technicznym uczestniczyli co najmniej 4 oferenci : konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest proponujące śmigłowce Tiger, Turkish Aerospace Industries ze śmigłowcem T129 ATAK ( to turecka modyfikacja Mangusty rozwijana w oparciu o licencję włoskiego koncernu Leonardo). Rząd USA ze spółką Boeing proponują swoje klasyczne szturmowce AH 64 Apache. W grze jest też amerykański koncern Bell Helicopter Textron który dla Marine Corps USA buduje rasowe maszyny atakujące Viper.

MON analizuje włoski wariant

Według analityka Gruszczyńskiego w tym roku , po pojawieniu się koncepcji budowy nowego włoskiego szturmowca w polskich kręgach decydenckich MON badana jest opcja ewentualnej współpracy przy rozwijaniu nowej , bojowej konstrukcji Leonardo. Według nieoficjalnych informacji Włosi nie wykluczają włączenia swoich zakładów w Polsce (PZL Świdnik) do przedsięwzięcia. - W polskim MON koncepcję uznano za interesującą a sprawa jest poważnie analizowana - mówi Gruszczyński. Jego zdaniem pomysł wart jest uwagi także dlatego, że według niektórych źródeł Leonardo byłby gotów rozważyć dopuszczenie znaczącej autonomii polskiego przemysłu w integrowaniu ze śmigłowcem rodzimego uzbrojenia a także rozwiązań i elektronicznych systemów awionicznych i nawigacyjnych – mówi Gruszczyński. Ekspert wskazuje, że krajowe ośrodki badawcze i producenci uzbrojenia pokładowego mają u nas własne, dojrzałe konstrukcje w tej dziedzinie, wdrożone już dawno np. w uzbrojonej wersji Sokoła czyli śmigłowcu wsparcia pola walki Głuszec.

- Nie wykluczałbym też porozumienia z włoskim partnerem w sprawie oferowania w przyszłości gotowego sprzętu i oryginalnych rozwiązań na rynkach trzecich – stwierdza szef „Lotnictwa AI". Zdaniem Jerzego Gruszczyńskiego korzyści z - partnerskiego udziału w programie mogłoby by być więcej: oprócz włączenia polskich inżynierów do technologicznego projektu na najwyższym poziomie europejskim doszłyby potem wymierne profity dla firm lotniczych – m.in. produkcja i sprzedaż komponentów i części w kolejnych dekadach eksploatacji maszyny - mówi lotniczy ekspert.

Potrzebny następca Mangusty

- Nie mam wiedzy na ten temat i nie chciałbym prowadzić zbyt daleko idących spekulacji . Fakty są takie, że rzeczywiście rozpoczynamy w Leonardo prace nad bojową maszyną lżejszą i mniej skomplikowaną od amerykańskich apaczy , ale przez to zdecydowanie bardziej uniwersalną, do tego wykorzystującą kumulowane latami know-how lotniczego segmentu Leonardo w specyficznym sektorze produkcji bojowych śmigłowców – mówi Krzysztof Krystowski wiceprezes Leonardo Helicopters .

Pozwoli to na wprowadzenie do służby jeszcze bardziej zaawansowanego technologicznie produktu, o lepszych osiągach i niższych kosztach eksploatacyjnych, tak aby móc sprostać nowym zagrożeniom i potrzebom włoskich sił zbrojnych w kolejnych 30 latach – dodaje wiceszef LH.

- Jeśli natomiast władze naszych sojuszniczych krajów dostrzegłyby możliwość włączenia polskich ośrodków badawczych i przemysłu do realizacji programu budowy nowego eskortowca rodzima zbrojeniówka miałaby zapewne wpływ na konstrukcję innowacyjnego helikoptera bojowego i z pewnością zyskałaby cenne kompetencje – zauważa wiceprezes Leonardo.

Reklama
Reklama

- Tekst powstał we współpracy z PZL-Świdnik - partnerem serwisu Rzecz o polskich śmigłowcach.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama