Plan zakładający utrzymanie przez Rosję okupowanych terenów Ukrainy oraz rezygnację z rozszerzenia NATO na kolejne 20 lat ma być obecnie omawiany przez doradców Donalda Trumpa. Jak podaje „The Wall Street Journal”, scenariusz zakończenia wojny zakłada ogłoszenie strefy zdemilitaryzowanej po zamrożeniu działań wojennych wzdłuż całej linii frontu. Nie jest jednak jeszcze jasne, kto miałby zapewnić bezpieczeństwo tej strefy. Jeden z rozmówców dziennika wykluczył zaangażowanie wojsk amerykańskich lub kontyngentu ONZ w tym celu.
Czytaj więcej
Północnokoreańscy żołnierze dotarli na front. Pekin liczy, że rękoma Moskwy i Pjongjangu naruszy dominację USA.
Jaki plan na zakończenie wojny na Ukrainie ma Donald Trump?
W zamian za zobowiązanie Ukrainy do nieprzystąpienia do NATO przez najbliższe 20 lat Trump obiecuje nadal dostarczać broń. – Możemy szkolić (wojsko – red.) i zapewniać inne wsparcie, ale przede wszystkim będą to robić kraje europejskie – wyjaśnił członek zespołu Trumpa. – Nie wyślemy amerykańskich mężczyzn i kobiet, by utrzymywali pokój na Ukrainie, i nie będziemy za to płacić. Poprośmy o to Polaków, Niemców, Brytyjczyków i Francuzów.
Rozmówcy „WSJ” podkreślili jednak, że Trump jeszcze nie poparł konkretnego planu zakończenia konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Prezydent-elekt ma osobiście podjąć decyzję w ostatniej chwili, więc nikt nie jest w stanie z wyprzedzeniem przewidzieć jego decyzji.
Czytaj więcej
Atmosfera w Moskwie po amerykańskich wyborach w niczym nie przypomina 2016 roku, gdy w rosyjskim parlamencie otwierano szampany na wieść o ówczesny...
Ludzie z otoczenia Trumpa będą walczyć o wpływy. Która wizja zakończenia wojny na Ukrainie zwycięży?
„The Wall Street Journal” zauważa, że opisany plan zakończenia wojny jest podobny do koncepcji przedstawionej we wrześniu przez wiceprezydenta-elekta J.D. Vance’a. Zgodnie z jego propozycją, Trump mógłby zaproponować porozumienie, na mocy którego Rosja zachowa zajęte ukraińskie terytoria, a wzdłuż obecnej linii frontu powstanie strefa zdemilitaryzowana, podczas gdy ukraińska armia zostanie wzmocniona na wypadek kolejnego konfliktu z Rosją. Moskwa miałaby także uzyskać gwarancje, że Ukraina nie przystąpi do sojuszy wojskowych, w tym NATO.
Według przewidywań „WSJ”, różne frakcje o odmiennych poglądach będą walczyć o wpływ na politykę zagraniczną Trumpa podczas jego drugiej kadencji. Na przykład były sekretarz stanu Mike Pompeo, który rozważa kandydowanie na sekretarza obrony, może naciskać na porozumienie, które nie będzie postrzegane jako zwycięstwo Rosji. Z kolei Richard Grenell, typowany na sekretarza stanu lub doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, może być skłonny zgodzić się na większe ustępstwa terytorialne na rzecz Rosji, aby przyspieszyć zakończenie wojny.